Ile zarabiają urzędnicy urzędu miasta? Radny Łukasz Więcek wystąpił do UM o informacje. Dostał, ale zarzucił urzędowi, że dane są zmanipulowane. Prezydent zarzucił Więckowi, że pomówił sekretarza miasta. Więcek odpowiedział. „O sytuacji informowali mnie pracownicy poszczególnych jednostek, którzy doznawali lekkiego szoku czytając informacje o tym, ile wynoszą podstawy ich wynagrodzeń” - pisze.
Radny Koalicji Obywatelskiej Łukasz Więcek odniósł się do wywiadu, którego udzielił Radomsku24 prezydent Jarosław Ferenc. Prezydent zarzucił Więckowi, że pomówił urzędnika i groził konsekwencjami prawnymi. Więcek zarzucał sekretarzowi miasta wprowadzenie w błąd w odpowiedzi na interpelację.
„Sami Państwo oceńcie tę sytuację i wyciągnijcie wnioski” - pisze Więcek na swoim profilu facebookowym i referuje:
„Kiedy Jarosław Ferenc poprzez swoją koalicję podnosił sobie pensję o 100 procent, pytałem, czy podwyżkę dostaną także urzędnicy, którzy często zarabiają najniższą krajową. Już same pytania o tę sprawę i nagłaśnianie problemu zmusiło prezydenta do wprowadzenia podwyżek w Urzędzie Miasta. W dniu, kiedy koalicja PIS-RDR-WS podnosiła pensję prezydentowi (o około 10.000 zł. miesięcznie) w urzędzie miasta urzędnikom przyznawane było podwyżki około 300-400 zł.
Jeszcze ciekawsze informacje ukazały się w odpowiedzi na moją interpelację. Duże podwyżki otrzymał nie tylko prezydent, ale także wiceprezydenci, sekretarz i skarbnik. Razem koszty podwyżek dla tych pięciu osób wyniosą tylko w 2022 roku blisko pół miliona złotych. Jakże marnie wyglądały przy tym pensje urzędników! I tu sedno sprawy.
W swojej interpelacji zapytałem o średnie wynagrodzenie urzędników bez dodatku stażowego, dodatków funkcyjnych i premii. Urząd i jednostki odpowiedziały na moją interpelację, ale - jak się okazało po kilku miesiącach - wliczały do średniego wynagrodzenia te dodatki, nie informując mnie o tym. W ten sposób sztucznie zawyżono średnie zarobki urzędników. To jawna manipulacja i świadome wprowadzenie w błąd. Każdy, kto czytał moją interpelację i odpowiedź na nią otrzymywał zmanipulowane informacje. Podobne dane podały prawdopodobnie wszystkie jednostki. Wnioskuję więc, że taka była instrukcja przekazana z Urzędu Miasta. O sytuacji informowali mnie pracownicy poszczególnych jednostek, którzy doznawali lekkiego szoku czytając informacje o tym, ile wynoszą podstawy ich wynagrodzeń”.
Więcek zwraca się do Jarosława Ferenca:
„Panie Prezydencie, po prostu było Panu wstyd przyznać, ile wynoszą podstawy wynagrodzeń Pana pracowników i dlatego postanowiliście sztucznie je zawyżyć. Wiele razy podkreślałem swój szacunek do pracy urzędników. Jednak takiej postawy nie da się szanować. Wykazał się Pan skrajnym nie profesjonalizmem i zadziałał przeciw swoim pracownikom, zdradził ich interes w imię politycznej obrony gigantycznych podwyżek dla siebie i swojego otoczenia. Wstydźcie się za to, co zrobiliście.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze