O 17 na ulicy Zgody było około 100 osób. Mieszkańcy nie tylko tej ulicy, ale też św. Rozalii i mniejszych po drugiej stronie. I wszyscy przyszli, żeby zaprotestować przeciw budowie wysypiska śmieci.
W poprzednim numerze Gazety informowaliśmy o tym, że mieszkańcy dowiedzieli się, że pod numerem Zgody 14 ma powstać zakład zbierania i przetwarzania odpadów. W tym także niebezpiecznych. Dowiedzieli się przypadkiem.
Prezydent Jarosław Ferenc zwołał konferencję prasową i ogłosił, że on zrobi wszystko, żeby takie składowisko śmieci nie powstało.
Radni opozycji Koalicji Obywatelskiej Rafał Dębski i Łukasz Więcek mówią, że prezydent na tej samej konferencji powiedział też, że jeśli inwestor dopełni wszystkich formalności, to on decyzję pozytywną wyda. I dlatego zaprosili mieszkańców na protest, na dzisiaj na godzinę 17.
Już na kilkanaście minut przed czasem było kilkadziesiąt osób. Oprócz mieszkańców radni i działacze KO, choć przyjechali też członkowie prezydenckiego stowarzyszenia Razem dla Radomska.
Kilka minut po 17 mieszkańców było już dwa razy więcej, nie liczyliśmy lokalnych polityków.
I zaczęły się przemowy. Głos zabierali również mieszkańcy, którzy zwracali uwagę na składowisko złomu przy św. Rozalii czy oczyszczalnię ścieków przy Narutowicza, inwestycje, które utrudniają im życie. Mają nadzieję, że składowisko odpadów nie powstanie.
Prezydenta bronił Krzysztof Zygma, powiatowy radny RdR i dyrektor Miejskiego Domu Kultury, który apelował do mieszkańców, że to należy protestować, on jest z nimi, ale to spotkanie ma charakter polityczny, bo rozpoczęła się kampania wyborcza. I że prezydent na konferencji powiedział wyraźnie, że zrobi wszystko, żeby ta inwestycja nie powstała. A swój protest powinni skierować nie wobec prezydenta, a wobec przedsiębiorcy, który chce takie składowisko budować.
Radni KO odpowiedzieli, że przedsiębiorca chce osiągnąć zysk, a mieszkańców reprezentuje właśnie prezydent.
Jedna z mieszkanek stwierdziła, że ma nadzieję, że prezydent do inwestycji nie dopuści. Otrzymała brawa.
Na koniec radny Dębski zapowiedział, że on i jego koledzy i koleżanki z rady zwrócą się do Inspektora Sanitarnego w Radomsku i Dyrektora Zarządu Zlewni Wód Polskich w Sieradzu, by ponownie zajęli się sprawą. Bo w karcie informacyjnej pominięto szereg kluczowych informacji, które mają wpływ na to, czy w przypadku tej inwestycji potrzebna jest ocena oddziaływania na środowisko.
Jest też kwestia utwardzenia terenu zielonego i tego, czy przy pracach ziemnych pojawił się archeolog, ponieważ w sąsiedztwie jest stanowisko archelogoiczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dębski z Więckiem tworzyli baner?
Jak łatwo udzielać się anonimowo nie ? Człowiek chowający się jest zerem.
powiedziała osoba schowana pod "Kacha" . Używaj czasem głowy - to nie boli :)
Dębski z Więckiem tworzyli baner?
Jak łatwo udzielać się anonimowo nie ? Człowiek chowający się jest zerem.
powiedziała osoba schowana pod "Kacha" . Używaj czasem głowy - to nie boli :)