Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dobryszycach wiedzą doskonale jak groźny jest tlenek węgla nazywany cichym zabójcą. Cichym, bo nie ma zapachu. Człowiek nie ma świadomości, że wdycha czad.
A wystarczy urządzenie za kilkadziesiąt złotych, żeby być bezpiecznym. Czujka dymu i czadu odpowiednio wcześnie poinformuje domowników o śmiertelnym zagrożeniu.
Strażacy poprosili o pomoc wójt Małgorzatę Dzwonek, ta znalazła pieniądze w gminnym budżecie i kupiono 40 czujek.
We wtorek 16 grudnia przed południem druhowie pojechali do mieszkańców gminy, żeby im je podarować. I pokazać, jak z nich prawidłowo korzystać.
- Jestem wdzięczna strażakom, bo był u mnie kiedyś tlenek węgla i mi pomogli - nie kryła jedna z mieszkanek.
Według zmienionych przepisów nowo budowane mieszkania muszą być obowiązkowo w takie urządzenia wyposażone.
Kilka dni wcześniej radomszczańscy strażacy zawodowi razem z pracownikami Towarzystwa Budownictwa Społecznego odwiedzili z takimi czujkami mieszkańców budynków przy ul. św. Rozalii w Radomsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze