Co prawda nie został jeszcze przez urzędników ostatecznie odebrany, ale to radomszczanom, zwłaszcza tym najmłodszym, nie przeszkadza. Już korzystają.
Skwer, który ma być miejscem rekreacji i spotkań mieszkańców, kosztował nieco ponad 500 tys. zł i powstał we współpracy miasta z prywatnym przedsiębiorcą.
Wcześniej miasto dołożyło do budowy drogi, którą dojeżdżają jego klienci, teraz on wyłożył pieniądze na zagospodarowanie skweru.
Powstał plac zabaw, mała fontanna, są ławki i naprawdę zabawne latarnie. A cały teren objęty jest kamerami miejskiego monitoringu.
Co ważne, kiedyś skwer to był jeden duży trawnik. Na szczęście zielonego zostało sporo, zdecydowanie więcej niż kostki brukowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze