- Sezon na hulajnogi elektryczne dopiero się rozpoczyna, a już dochodzi do groźnych zdarzeń - mówi aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP Radomsko. - Brak rozwagi i jazda pod wpływem alkoholu mogą mieć poważne konsekwencje. Do takiego wypadku doszło w Radomsku, gdzie kierująca hulajnogą była nietrzeźwa i straciła panowanie nad pojazdem.
W środę 25 marca po godzinie 19 na ulicy Śląskiej doszło do nietypowego wypadku.
- Z ustaleń policjantów wynika, że 56-letnia kobieta kierując hulajnogą straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego przewróciła się - opowiada policjant. - Na miejscu interweniowali policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie stanu trzeźwości wykazało, że kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W związku z popełnionym wykroczeniem 56-latka odpowie przed sądem. Następnie, z uwagi na odniesione obrażenia, została przetransportowana do szpitala.
Aspirant dodaje, że lekceważenie zasad bezpieczeństwa może być bardzo niebezpieczne.
- Hulajnoga elektryczna to nie zabawka, a pojazd, który, podobnie jak rower czy samochód, wymaga odpowiedzialności i trzeźwości. Wraz z nadejściem cieplejszych dni coraz więcej osób korzysta z hulajnóg elektrycznych. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od naszych decyzji. Nie wsiadajmy na hulajnogę po spożyciu alkoholu. Zachowujmy ostrożność i dostosowujmy prędkość do warunków - wylicza. - Zwracajmy uwagę na nawierzchnię oraz innych uczestników ruchu.
Osoby do 16. roku życia mają obowiązek korzystania z kasku ochronnego. Osoby powyżej tego wieku nie mają takiego obowiązku, jednak jego używanie jest zdecydowanie zalecane i może uchronić przed poważnymi obrażeniami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze