W sobotę 27 grudnia mieszkańcy Strzałkowa w gminie Radomsko i strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości i strażacy zawodowi z Radomska pożegnali swojego kolegę, z którym przez wiele lat wyjeżdżali do akcji.
Razem gasili pożary, ratowali ofiary wypadków drogowych, pomagali zwierzętom, nieśli pomoc innym.
Druh Krzysztof Boruta odszedł w wieku zaledwie 50 lat. Msza pogrzebowa odbyła się w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Spoczął na cmentarzu parafialnym.
Krzysztof Boruta niedawno odszedł na emeryturę, służył w komendzie powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku w stopniu ogniomistrza.
Po pogrzebie na Facebooku OSP Strzałków ukazał się taki wpis:
Dziś zegnamy człowieka który całym swoim życiem służył innym. Człowieka którego odejście przyszło nagle i niespodziewanie zostawiając w nas ból niedowierzanie i pustkę . Krzysiu kolego niektórzy mówili na Ciebie Szaman inni Diabeł.., a tak naprawdę byłeś Aniołem. Zawsze uśmiechnięty ,pomocny , życzliwy, bardzo pracowity. Pozytywnie nastawiony do życia . Gdy się do Ciebie dzwoniło to po słowach CZEŚĆ padało zdanie . „Co potrzebujesz „ 5, 10 minut czasami godzinę i byłeś. Gotowy do działania , pomocy czy pracy społecznej.
Ostatnio Razem szykowaliśmy paczki na wigilie dla wszystkich druhen i druhów , a wcześniej pomagałeś wywieź wszystkie książki z biblioteki na czas remontu . Wszystko zwieźliśmy twoim busem. Mówię o tym bo dosłownie kilka dni temu wspominałeś, że kończysz swoja dużą przyczepkę i na nią spakujemy wszystko żeby po remoncie to zwieź z powrotem .Taki byłeś … dla innych.
Osp to Twoja druga rodzina do której wstąpiłeś w kwietniu 1994 roku Pełniłeś wiele funkcji w zarządzie czy komisji rewizyjnej. Byleś Wiceprezesem , Naczelnikiem ale przede wszystkim od lat kierowcą wozu bojowego. Kto jechał z Krzyśkiem na bombach to wie… Doznania wyjątkowe . Pamiętam jak dziś gdzie z moim Tatą uczyłeś się obsługi piły spalinowej u nas na podwórku . Mówiłeś wtedy, że idziesz do Państwowej Straży Pożarnej i chcesz poćwiczyć. Byłeś oddany służbie zawodowej i społecznej. Gotowy o każdej porze dnia i nocy. Wspólnie zrobiliśmy wiele akcje , remonty. Byłeś pierwszy żeby startować na zawodach. Pokazywałeś młodym że można. Potrafiłeś targnąć motopompą na podeście ciągnąć linię główną. Dawałeś przykład, a twoje doświadczenie i rady nie jednemu młodemu strażakowi dawały spokój podczas akcji. Dlatego niektórzy nazywali Cię Dziadek. Kawal historii, która na zawsze będzie zapamiętana i zapisana w naszych kronikach.
Mieliśmy sprzątać garaże, robić inwentaryzacje . Chciałeś zrobić sobie kurs na koparki, myślałeś o prawie jazdy na autobus. Marzył Ci się taki w OSP… Miał być remont kampera . Wspominałeś o budowie hali. Rozkręcałeś ten swój warsztat. Cały czas działałeś. W tym wszystkim nie było dnia w którym byś nie wspomniał o Wnuczku.. Antoś to… Antoś Tamto…Było to twoje oczko w głowie. Spełniałeś się w roli Dziadka. – przyjacielu odszedłeś za wcześnie !! Powinieneś teraz cieszyć życiem.
Krzysiu żegna Cię ogromna ilość ludzi . Ich obecność świadczy o twoje dobroci o szacunku i tym jak wiele pozostawiłeś w sercach innych . Dziś dla Ciebie zawyją syreny i ostatni raz pojedziesz na bombach . Odszedłeś na wieczna służbę, ale będziesz w naszych sercach i pamięć
Do zobaczenia
Cześć Twojej PamięciReklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo ładnie napisane wspomnienia.
Bardzo ładnie napisane wspomnienia.