Do nietypowego wypadku doszło w poniedziałek 4 sierpnia przed godziną 15 na ulicy Krasickiego.
Moment zderzenia dwóch rowerzystów nagrał rejestrator w samochodzie naszej Czytelniczki.
Jak mówi Gazecie pani Joanna, zauważyła, że dwóch rowerzystów jechało w jej stronę.
- W pewnym momencie jeden chciał wyprzedzić drugiego. Jeden z nich musiał się zachwiać, doszło do kontaktu kierowników i w efekcie upadku obu na jezdnię. Jeden z mężczyzn stracił przytomność.
Radomszczanka zatrzymała się, sięgnęła po apteczkę i ruszyła na pomoc.
- Zatrzymali się też inni kierowcy. Razem ułożyliśmy go w pozycji bocznej ustalonej i zajęliśmy się raną na głowie. W tym czasie ktoś wezwał pogotowie. Potem zajęli się nim już ratownicy medyczni. Zabrali do karetki, opatrzyli i zawieźli do szpitala. Pewnie na szycie rozciętej głowy.
Pani Joanna dodaje, że mężczyzna mógł być nietrzeźwy. Co do drugiego rowerzysty, ten nie odniósł poważnych obrażeń, choć co nieco się poobcierał.
Sprawą zajmuje się policja, która ustala wszystkie okoliczności tego wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kierownikami? brygadzisty nie było?