I co z tego, że raczej małe? Za to pędzą jak szalone. W piątek 13 lutego w Powiatowej Hali Sportowej przy ulicy Szkolnej sportowych emocji nie brakowało. - W Radomsku zrobiło się naprawdę gorąco! Miniaturowe auta, maksymalne emocje!
Prędkość, adrenalina i sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie - czytamy na Facebooku placówki, w której odbyło się I Grand Prix RC, czyli wyścigi zdalnie sterowanych samochodów.
Tę motoryzacyjną pasję propaguje w mieście Artur Kępa i jego syn Kuba oraz inni członkowie RC Wariaci. Już nie tylko jeżdżą, ale także pływają szybkimi modelami łodzi, a nawet ostatnio zaczęli latać.
- Każdy start to eksplozja energii, każdy zakręt to walka o centymetry, a na prostej, pełna koncentracja i gaz do dechy! - czytamy w relacji z pierwszych zawodów w Radomsku. - Dziękujemy wszystkim zawodnikom i kibicom. Do zobaczenia na kolejnym starcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze