Reklama

[Wideo] Diety radnych miejskich rosną. Sprawdź, jak głosowali

Z 900 do 1200 zł wzrośnie dieta radnych miejskich – taką uchwałę podjęli radni na środowej sesji. Diety w mieście nie były podnoszone od 2009 roku.

O propozycji wzrostu diet Gazeta Radomszczańska poinformowała w ubiegłym tygodniu. Pomysły były dwa - wzrost o 200 lub o 500 złotych. Ostatecznie radni zdecydowali, że podstawowe diety wzrosną o 30 procent. Radni miejscy pobierają diety zryczałtowane, niezależnie od liczby posiedzeń komisji i rady.

Przewodniczący rady miejskiej będzie otrzymywał 2000 zł, wiceprzewodniczący - 1650 zł, przewodniczący komisji 1500 zł, pozostali radni - 1200 zł, wiceprzewodniczący komisji - 1300 zł.

Reklama

- Gdy rada podejmowała tę uchwałę w 2009 roku, minimalna pensja krajowa wynosiła ponad 1200 zł. Teraz wynosi ponad 2200 zł. Uznaliśmy, że trzeba diety podnieść - mówiła skarbnik miasta Mariola Wypych, która zgłosiła projekt uchwały.

Temat oczywiście wywołał ożywiona dyskusję. Radna Wioletta Pal pytała prezydenta Jarosława Ferenca, czy dla pracowników urzędu i jednostek podległych także przewiduje wzrost wynagrodzeń. Prezydent odpowiedział, że za jego kadencji średnia płacy w urzędzie wzrosła o 400 złotych miesięcznie. Regulacja diety dotyczy 10 ostatnich lat, podwyżki dla urzędników i pracowników jednostek reguluje na bieżąco.
Pal pytała także radnych: - Czy naprawdę uważacie, że ta podwyżka się wam należy? Przecież startując mieliście świadomość, jakiej diety są wysokości. Może sesje powinny być wieczorami lub popołudniami, by nie obciążać budżetu?

Reklama

Jadwiga Łysik (RdR) odpowiedziała, że był już taki okres, gdy rady odbywały się popołudniami i to nie było dobre rozwiązanie dla pracowników obsługujących radę.
Jacek Gębicz (Wspólny Samorząd) mówił: - Jestem wyczulony na populizm, dlatego odpowiem radnej Pal. Diety służą rekompensacie zarobków. Czy chce pani doprowadzić do negatywnej selekcji przy kolejnych wyborach, gdy za takie pieniądze na przykład lepiej zarabiający przedsiębiorcy nie będą chętni do pracy w radzie? Nie uprawiajmy populizmu.

Łukasz Więcek (Koalicja Obywatelska): - Patrzmy na podwyżki wynagrodzeń i diet jako całość. Nie podoba mi się, że nauczyciele muszą strajkować, że administracja ma niskie płace. Nie podoba mi się, że tak mało zarabiają prezydenci miast, posłowie, sekretarze stanu. My ustalamy diety radnych na pięć lat. Radni nie powinni do tego dokładać z własnej kieszeni. Jeśli tego nie zrobimy, to część osób nie podejmie takiej działalności społecznej. Uważam, że w sprawie podwyżki za powinno zagłosować 21 radnych. Wszyscy.

Reklama

Za podwyżkami głosowali wszyscy radni Koalicji Obywatelskiej i Wspólnego Samorządu oraz troje z Razem Dla Radomska. Andrzej Kucharski i Tadeusz Kubak (obaj z PiS) oraz Radosław Raczkowski (RdR) wstrzymali się od głosu, przeciw byli Daniel Serwa, Bartłomiej Biskup, Piotr Lewandowski (cała trójka z PiS) oraz Wioletta Pal.
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości