Reklama

[WIDEO] Adam Jałkiewicz witany chlebem, zarząd nie ma protokołu, a przewodnicząca komisji Małgorzata Lewandowska milczy

Mimo, że w starostwie nikt nie potwierdza oficjalnie nazwisk dyrektorów Mechanika i Elektryka, wybranych w poniedziałkowym konkursie, to Adama Jałkiewicza uczniowie i nauczyciele ZSEE witają "spontanicznie" chlebem przy dźwiękach orkiestry. A przewodnicząca komisji konkursowej Małgorzata Lewandowska milczy.

Jak wczoraj informowaliśmy, nieoficjalnie już wiadomo - w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 1 będzie nowy dyrektor. Komisja konkursowa wybrała na to stanowisko Cezarego Bartnika, który pracuje w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, a wcześniej był tam szefem. Wygrał z obecną dyrektorką Ewą Grodzicką.

Ten konkurs wywoływał wielkie emocje od kilku dni, Gazeta ujawniła, że Ewa Grodzicka otrzymała od naczelnika wydziału edukacji Andrzeja Kucharskiego (był członkiem komisji) - wygra konkurs, jeśli pozbędzie się wicedyrektora Pawła Pichita, miejskiego radnego Koalicji Obywatelskiej.

Reklama

Od rzeczniczki prasowej Starostwa Powiatowego dowiadujemy się tylko, że komisja konkursowa jeszcze nie dostarczyła protokołów zarządowi powiatu, nie można więc podać na razie nazwisk rekomendowanych osób na stanowiska dyrektorskie. To zarząd ostatecznie zatwierdza te propozycje.

Dzwonimy do przewodniczącej komisji konkursowej, wicestarosty Małgorzaty Lewandowskiej. Ona na pewno protokoły podpisywała, zna nazwiska wybranych osób. Nie odbiera telefonu. Piszemy SMS z pytaniem: kogo rekomendowała komisja zarządowi powiatu? Cisza. 

Reklama

Dzisiaj rano ponawiamy pytanie w kolejnej wiadomości. Wciąż nie dostaliśmy odpowiedzi.

Tymczasem zaraz po konkursie wiadomo było, że w Zespole Szkół Elektryczno-Elektronicznych kolejną kadencję dyrektorem będzie Adam Jałkiewicz, który nie miał kontrkandydata czy kontrkandydatki. 

A przed szkołą był "spontanicznie" witany chlebem przy dźwiękach orkiestry. - O włos - powiedział, kiedy wysiadł z samochodu, co może oznaczać, że komisja nie była zgodna, co do jego wyboru. I żartując mówił do uczniów, że mają liczyć lepiej niż komisja. - Ile można liczyć 30 głosów?

Reklama

W komisji zasiadało 15 osób, konkursy były dwa, do policzenia było więc dokładnie 30 głosów.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obywatel - niezalogowany 2023-04-26 18:38:06

    Żenujące przedstawienie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Np. Stefek albo Wandzia ... - niezalogowany 2023-04-26 21:32:18

    Zgadzam się z tobą kolego, że komisja konkursowa z przewodniczącą na czele zafundowała nam żenujące przedstawienie. Trafiłeś w punkt.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości