Za spowodowanie kolizji kierowca płaci teraz nie mniej niż 1000 zł. Radomszczańscy policjanci w ostatni weekend wypisali kilka takich mandatów.
1050 zł zapłaci obywatel Ukrainy, który zanim ruszył w drogę nie odśnieżył naczepy DAF-a. W piątek 21 stycznia o godz. 18.30 na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Brodowe z naczepy spadły bryły lodu i uderzyły w jadącą za nim ciężarówkę, również marki DAF.
Bryły lodu uszkodziły światła w aucie samochodu, którym kierował radomszczanin. Obaj kierujący byli trzeźwi.
W sobotę 22 stycznia ok. godz. 8 rano kierująca mercedesem kobieta na osiedlowej uliczce przy ul. Jagiellońskiej uszkodził cztery słupki parkingowe. 57-latka, mieszkanka woj. śląskiego, jechała zbyt szybko. Zapłaci 1050 zł.
Godzinę później doszło do kolizji na A1 na wysokości miejscowości Dobryszyce. Mieszkanka Tczewa kierująca jaguarem jechała zbyt szybko w kierunku Katowic i w pewnym momencie straciła panowanie nad samochodem, który uderzył w bariery energochłonne.
Uderzenie było tak silne, że od auta odpadły lewe przednie i lewe tylne koło. Przejeżdżający tamtędy inni kierowcy, zanim na miejsce przyjechała jeszcze laweta, zgłaszali, że na autostradzie stoi jaguar bez dwóch kół.
Policjanci wypisali 34-latce mandat na 1300 zł.
A w niedzielę 23 stycznia na terenie gminy Gidle 27-letni kierowca BMW skręcał w lewo, ale nie zauważył, że wyprzedza go opel, którym kieruje 25-latek. Doszło do zderzenia.
Młodszy z kierowców, sprawca kolizji, otrzymał mandat - 1050 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze