Zapomnieliśmy o kilkunastu tysiącach zamordowanych mieszkańców miasta. Pamięć o nich zanikła - Gazeta rozmawia z historykiem Tomaszem Nowakiem o akcji czytania nazwisk Żydów z Radomska, którzy zginęli podczas wojny
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: 5 stycznia organizujesz w Radomsku akcję czytania nazwisk żydowskich mieszkańców Radomska zamordowanych podczas II wojny światowej. Po co ci to?
TOMASZ NOWAK: - Żeby wyjść poza sztampę.
Historyczną czy społeczną?
- To się przenika. W życiu społecznym normą w obchodach są oficjałki, składanie kwiatów i oddawanie hołdu. Trochę zazdrościłem, że inni robią coś fajnego, zaproponowałem w Polskim Towarzystwie Historycznym zrobienie akcji czytania nazwisk.
Podejrzałeś ten pomysł?
- Tak. Nie jest mój. Nawiązaliśmy jako PTH kontakt z E......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze