Polscy gracze są niesamowici. Ich gościnność i życzliwość nie ma sobie równych. Załatwili niesamowite miejsce. Na ilu LAN-ach podawano wam jedzenie z restauracji do komputera? Albo mieliście bar 10 kroków od siebie? Ściskam i przesyłam dużo miłości od 50-letniego faceta, który potrzebował przerwy od swojego prawdziwego życia - to zagraniczny uczestnik o corocznym turnieju Quake’a w Radomsku. Słyszeliście o nim?
Piątek, 10 listopada, hotel Zodiak. Mimo później godziny główna sala pęka w szwach. Nie jest to jednak ani wesele, ani impreza osiemnastkowa, a stoły, zazwyczaj uginające się pod ciężarem jedzenia, tym razem zastawione są elektronicznym sprzętem. Na wszystkich komputerach odpalona jest gra Quake, pierwszoosobowa strzelanka z 1996 roku i jeden z prekursorów całego gatunku gier FPS.
Miłośnicy tej legendarnej gry przyjeżdżają do Radomska już od kilku lat. Wydarzenie, które zaczynało w 2016 roku jako kameralny turniej organizowany w Szczepocicach, od 2021 roku przyciąga do Zodiaka graczy z całej Europy. Tak na międzynarodowym forum QuakeWorld.nu im......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 81% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze