W czasach PRL nie obchodzono tradycyjnych świąt religijnych, takich jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc, mimo tego, że byliśmy wierzący. Władze PRL nie uznawały kościoła.
MIKOŁAJ GONERA: Babciu, jak wspominasz szkołę?
BABCIA: - Chodziłam do liceum jak ty, a potem zdałam maturę. Na lekcjach wciskali nam socjalistyczne poglądy, na każdym kroku była propaganda. Musiałam uczyć się rosyjskiego, przez co potem nie umiałam dogadać się po angielsku. Wtedy kary fizyczne na dzieciach nie były niczym dziwnym. Była też kara zostawania po lekcjach.
Jakie miałaś zainteresowania gdy byłaś młoda?
- Wszystkiego było mało, więc nie miałam wielu sprzętów. Gdy byłam w twoim wieku słuchałam radia, a nie grałam na konsoli. Była wtedy moda na zbieranie znaczków pocztowych, pap......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 72% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze