Przez kilka dni miasto nie zauważyło błędu w kwocie, jaką zapłaci za energię elektryczną. Informacje powieliły radomszczańskie media.
Okazało się, że horrendalny rachunek w wysokości 2 i pół miliona euro miasto podało w złej walucie. Chodzi o 2 i pół miliona polskich złotych.
Gdyby trzeba było płacić w euro, to z budżetu miasta trzeba by było wydać ponad 11 milionów zł. To ponad 5 procent budżetu Radomska.
O gigantycznej wprost podwyżce informowały w zeszłym tygodniu radomszczańskie media, dziennikarze pisali o wielkich kosztach dostawy prądu.
W 2022 urząd ogłosił przetarg wart 4 mln zł, do którego nikt się nie zgłosił. Wtedy zdecydowano się na zamówienie z tzw. wolnej ręki. I podpisano umowę z łódzkim oddziałem PGE Obrót S.A. z siedzibą w Rzeszowie. Po dzisiejszym kursie niecałe 2 i pół miliona euro to ponad 11 i pół miliona zł.
Zapytaliśmy w urzędzie miasta, czy spodziewano się, że trzeba będzie zapłacić aż tyle, i co to oznacza dla budżetu.
- W ogłoszeniu o udzieleniu zamówienia na zakup energii na 2023 rok w Biuletynie Informacji miasta wystąpił błąd, który jest w trakcie sprostowania - odpowiada Gazecie Karolina Turowska z wydziału promocji i informacji UM. - Powinno być PLN, nie euro.
I dodaje, że w kolejnej części ogłoszenia napisano, że wartość netto umowy dla miasta to 1.830.156,85 PLN, dla MOSiR-u 464.245,08 PLN i dla MDK to 188.400 PLN.
- Są to wartości szacunkowe, gdyż całkowita wartość będzie zależeć od zużycia - podkreśla Karolina Turowska. - Pozostałe jednostki zawierały umowy na zakup energii elektrycznej samodzielnie, dlatego nie ma ich w tym ogłoszeniu o udzieleniu zamówienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze