- Dzień dobry, jesteśmy ze spółdzielni, wymieniamy drzwi - jeśli ktoś zapuka do waszego mieszkania i powie takie zdanie powinniście być bardzo ostrożni.
Oszuści wykorzystują każdą możliwą okazję. W mieszkaniach w blokach jest coraz więcej starszych osób, coraz częściej samotnych. Takie osoby przestępcy wybierają na swoje ofiary. A do osiągnięcia celu wykorzystują najróżniejsze legendy.
Zarząd spółdzielni Mostostalowiec rozwiesił na tablicach ogłoszeniowych przy wejściach do klatek w swoich blokach ostrzeżenie. Można w nim przeczytać, że pojawiła się "firma", która rzekomo oferuje wymianę drzwi na nowe. Może i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że osoby te twierdzą, że "są ze spółdzielni". Tymczasem w spółdzielni nikt takich usług nie zlecał, żadnej firmy nie wynajmował. Spółdzielnia nie wymienia drzwi.
- Ludzie ci to domniemani naciągacze oszuści - czytamy. - Proszę nikogo nie wpuszczać do domu jeżeli macie Państwo wątpliwości co do zamiarów takiej osoby. Uwaga na oszustów.
Zawsze w takiej sytuacji należy skontaktować się ze spółdzielnią i zweryfikować to, co mówi taka osoba. Można też zadzwonić na policję. Jeśli rzekomy "człowiek ze spółdzielni" nie będzie chciał czekać na przyjazd patrolu, wiadomo, że nie miał dobrych zamiarów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamykajcie drzwi od klatek, złodzieje wchodzą bez problemu i pukają do emerytów, kradną
Zamykajcie drzwi od klatek, złodzieje wchodzą bez problemu i pukają do emerytów, kradną