W nocy z soboty 3 na niedzielę 4 października w miejscowości Zagórze w gminie Gidle doszło do kolizji.
O godzinie 2.30 na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe. Jak mówi Gazecie podinspektor Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko, 20-letni kierowca Toyoty powiedział policjantom, że na drogę wybiegła sarna. Radomszczanin nie opanował samochodu, który dachował.
Kierowca nie mógł sam wyjść z samochodu, został w nim zakleszczony. Strażacy z OSP Gidle wybili szybę i wtedy Radomszczanin o własnych siłach wyszedł z Toyoty.
Na miejsce przyjechało także pogotowie ratunkowe, ale 20-latek nie chciał pomocy ratowników medycznych. Na szczęście młodemu mężczyźnie nic się nie stało. Był trzeźwy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze