Reklama

Urzędy na zdalnym? Czekają na rozporządzenie. - A ja wtedy mogę zamknąć firmę, bo niczego nie załatwię - komentuje pan Marek

30 i pół tysiąca zakażeń w środę i apel ministra zdrowia - niech urzędnicy pracują z domów. W urzędach słyszymy, że minister by chciał, ale to nie jest do końca możliwe. A mieszkańcy pukają się w czoło i pytają - czy on to przemyślał?

Urzędy, w lockdownie, były już zamknięte, ale nie całkiem. Mocno ograniczono dostęp petentów do środka starostwa powiatowego, urzędu miasta czy innych instytucji w mieście. Ci, którzy musieli coś załatwić, wrzucali dokumenty do specjalnych skrzynek. Jednak nie wszystkie sprawy można załatwić w ten sposób.

Kiedy w środę 19 stycznia minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej informował o ponad 30 tysiącach nowych zakażeń w ciągu jednej doby i apelował, by administracja przeszła na tryb pracy zdalnej, od razu chwyciliśmy za telefony. Zadzwoniliśmy do starostwa i urzędu miasta z pytaniem - jak teraz będzie wyglądała wasza praca?

Reklama

W obu odpowiedziano nam, że to świeża informacja, żadne decyzje nie zapadły. Trzeba czekać na rozporządzenie ministra w tej sprawie. I jeszcze, że nie można ot tak zamknąć całkiem urzędu. Choćby z tego powodu, że w UM działa wewnętrzny elektroniczny system obiegu dokumentów. Nie ma do niego dostępu z zewnątrz. Bardzo możliwe więc, że urzędnicy będą pracować hybrydowo. To znaczy na zmiany, tak, żeby mieć ze sobą jak najmniej kontaktu.

- Nie jesteśmy w stanie zamknąć urzędu na stałe - mówi sekretarz urzędu gminy Dobryszyce Janusz Czapla. - Jeśli będzie taka konieczność, będziemy pracować na zmiany, żeby uniknąć kwarantanny wszystkich pracowników, gdyby się okazało, że ktoś zachorował. 

Reklama

Czyli w gminach podobnie. - A ja to już mogę zamykać firmę - denerwuje się pan Marek. - Prowadzę taką działalność, która wymaga ode mnie co najmniej kilku wizyt w urzędach w tygodniu, czasem jestem tam częściej załatwiając różnego rodzaju pozwolenia. Nie ma możliwości załatwienia tego zdalnie. Takie zamknięcie nie tyle utrudni mi życie, co uniemożliwi, przynajmniej przez jakiś czas, wykonywanie zleceń dla klientów. Minister wystraszył się statystyk i udaje, że coś robi. Nie widzi, że to ma swoje skutki? Bardzo konkretne. 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości