Wczoraj w Sejmie, po burzliwej debacie i wątpliwej reasumpcji głosowania nad odsunięciem w czasie procedowania nowelizacji ustawy medialnej, została ona ostatecznie przegłosowana i przyjęta. Teraz zajmie się nią Senat.
Przypomnijmy, że nowelizacja dotyczy kwestii własności i uderzy we właściciela stacji informacyjnej TVN24. Pytamy radomszczańskich radnych, co myślą o tym, co wydarzyło się wczoraj w Sejmie. Łatwo nie jest, wakacje, sezon urlopowy, trudno się dodzwonić. Rozumiemy. Z kilkoma udało się nam jednak porozmawiać.
Urszula Półrola, radna powiatowa Prawa i Sprawiedliwości: - Tragedia. Bo to było powtórzone głosowanie. Nie znoszę tego. Jeśli mówi się A, trzeba powiedzieć cały alfabet. Jestem za wolnymi mediami i wolnym krajem. Jak widać na sesjach rady powiatu odsunęłam się od klubu. To nie jest ten PiS, do którego ja należałam. Mocno zastanawiam się nad rezygnacją, nie tylko z członkostwa w klubie, ale w ogóle w PiS-ie. Potrafię przyznać się do błędu, potrafię przeprosić, a w tej chwili czuję się oszukana. Razem z Krzysztofem Maciejewskim zakładaliśmy ten PiS, ale w tej chwili nie idzie to w tę stronę, w którą powinno. Póki co mam nadzieję, że żyjemy w wolnym kraju i każdy człowiek powinien mieć wybór. A żeby go miał, musi być wolność słowa, czyli wolne, niezależne media.
Janusz Czapla, radny powiatowy Koalicji Obywatelskiej: - Kiedyś Kukiz powiedział, że jeśli kiedykolwiek dogada się z PiS-em można będzie mówić do niego szmato, co wykorzystał chyba Radek Sikorski, to pewnie tak wypadałoby mówić… Samo lexTVN, to chyba się pan domyśla jakie jest moje zdanie. A sama reasumpcja, że niby nie wiadomo do kiedy było odroczenie, to zawsze można znaleźć jakiś pretekst do tego, żeby nagiąć prawo. Myślę, że żadna z tych ustaw, które były głosowane po tej reasumpcji, przy normalnym Trybunale Konstytucyjnym, by się nie ostała. No ale tego Trybunału też już nie ma.
Michał Koski, radny powiatowy PiS, nieetatowy członek zarzadu powiatu: - Nie wypowiadam się na ten temat. Mam swoje zdanie, ale to są sprawy, którymi zajmuje się parlament, nie są w kompetencjach i zadaniach Rady Powiatu.
Grzegorz Minecki, radny miejski Razem dla Radomska: - Nie chcę się wypowiadać na ten temat, bo to nie dotyczy samorządu.
Beata Pokora, starosta powiatu radomszczańskiego, Wspólny Samorząd: - Nie mam zdania, nie oglądałam tego, co działo się wczoraj w Sejmie. Nie wiem, na czym polegają poprawki, nie interesuję się tym.
Marek Rząsowski, radny powiatowy Koalicji Obywatelskiej: - Ustawa, którą przepycha dziś PiS, prowadzi nas w kierunku krajów wschodnich typu Rosja, Białoruś, a nie wartości krajów demokratycznych. Uderzenie w TVN to tak naprawdę uderzenie w nas wszystkich, uderzenie w wolnych ludzi i nasze prawa dostępu do informacji. Celem działań PiS jest doprowadzenie do jednego przekazu, jednego punktu widzenia, który przekazuje TVP mieniąca się telewizją publiczną, a będąca dziś rządową tubą propagandy i manipulacji. Wczoraj z zażenowaniem oglądałem obrady Sejmu, a decyzja Marszałek Witek o reasumpcji głosowania w moim przekonaniu jest nadużyciem stanowiska i nie ma nic wspólnego z prawem. Dziś chętnie dowiem się jakie jest zdanie tych, którzy rządzą naszym miastem i powiatem, tych którzy kilka tygodni temu zawarli koalicję z PiS, myślę tu o prezydencie Jarosławie Ferencu, Wspólnym Samorządzie czy Razem dla Radomska. Mam nadzieje, że będą mieli na tyle odwagi i powiedzą co sadzą o tych działaniach PIS. Mam nadzieję, że kolejny raz nie zasłonią się tym, że działają w samorządzie, że działają lokalnie, bo przecież nie funkcjonujemy w zamkniętej bańce, bo te decyzje mają wpływ na nas obywateli i samorządy.
Andrzej Kucharski, miejski radny PiS: - Bardzo się cieszę z tego powodu, dlatego, że nareszcie w Polsce będzie próba porządku medialnego, bo do tej pory wielkie konsorcja nie płaciły żadnych podatków na rzecz państwa, a korzystały przecież z reklam itd. Bardzo się cieszę, że będzie pod kontrolą państwa to co do tej pory się wymykało i było zupełnie niezależne od struktur naszej ojczyzny. Do tej pory media były całkowicie uzależnieni od właścicieli zewnętrznych, reprezentowały interesy i politykę kogoś innego niż interes Polski. I z tego bardzo się cieszę, że ten interes wreszcie zacznie być narodowy, a nie antynarodowy. Do tej pory przecież mówiliśmy o stacjach polskojęzycznych. Mam nadzieję, że od tej pory nie będą polskojęzyczne.
Wioletta Pal, radna miejska niezależna: mówi, że jest tak wstrząśnięta, że nie jest w stanie komentować wczorajszego głosowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze