W 1996 roku urząd miasta rzucił tu betonowe płyty i tak powstała ulica Zielna. Do dzisiaj to samowola budowlana - twierdzi pani Małgorzata. Urząd odpowiada: to żadna samowola, cały grunt pod płytami należy do miasta. Jest tylko jedna działka innego właściciela. Wojewoda za chwilę sprawę załatwi
Betonowa i wąska, mieści się na niej jeden samochód. Żeby się wyminąć, trzeba korzystać z zatoczek. Odchodzi w bok od ulicy Ciepłej. Tak wygląda Zielna. Z ziołami ma niewiele wspólnego, za to jest całkiem zielono i cicho. Teraz, w styczniu, jeszcze biało.
Pani Małgorzata jest mieszkanką Zielnej. Opowiada, że sprawa ciągnie się od 1996 roku. Do dzisiaj nie została zakończona. Jej zdaniem to typowa samowola budowlana, ale może trwać tak długo, bo dopuścił się jej nie obywatel, ale urząd.
- Zaczęło się od tego, że nieżyjący już prezydent Jerzy Słowiński postanow......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od czasu nieprawdziwej historii opowiedzianej przez panią Małgorzatę mijają właśnie dwa lata. Proszę o kontynuację tematu ul. Zielnej w oparciu o wyjaśniony już stan prawny przez Urząd Miasta oraz o podejmowane dalsze kroki przez radnych oraz Prezydenta w celu budowy kanalizacji sanitarnej oraz rozbudowy fatalnej infrastruktury drogowej ul Zielnej.
Kanalizacja to jest,jak kibel w filmie Kogiel-mogiel co by ludzie powiedzieli,tylko troche jak wszysko tu nie zakopana. Zresztą jeżdzi często inna na kołach. A z drogą może poradzi ten co sprzedał działke i nie chce swoich inwestorów.
Panie Krzysztofie Pan to ma słabiutką wiedzę na temat ulicy Zielnej w Radomsku i do tego nie aktualną. Zamiast słuchać plotek Pani Basi z Zameczku trza porozmawiać może z Panią Małgosią i poznać prawdę. Chyba, że woli Pan życie w niewiedzy, bo jak twierdzą psychologowie życie staje się wtedy łatwiejsze, szczęśliwsze, a nawet… bardziej fair.
Daj mi drogę, daj mi drogę ,daj mi drogę ja ci drogi dać nie mogę ,dac nie mogę.
Moja droga nie jest twoja bo jest moja.
Artykuł powstał 26/01/2022. Dziś jest 26/01/2025. Połowa mieszkańców nadal nie ma możliwości podłączenia posesji do sieci kanalizacji sanitarnej, a sama droga znacznie odbiega od obecnych standardów drogi publicznej. Ul Zielna jest zbyt wąska i zarośnięta by mogła tam wjechać straż pożarna. Stan zdrowia drzew znajdujących się nad początkowym odciekiem ulicy znacznie się pogorszył i zaczyna zagrażać bezpieczeństwu użytkowników ulicy Zielnej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jest po prostu legancko tego, siara i wszystko jasne.
Kanalizacja to fajna rzecz , a jaka wygodna.
a ja kategorycznie odmawiam kanalizacji u siebie
Ja jak patrze na tą waszą mini droge i kanalizacje która jest ale nie można się podłączyć to się przewracam ze śmiechu.
Straż to wjechała tylko na końcu nie mogli wykręcić i cofali ze 20 minut, a jak by się paliłoto to by się zle skończyło.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ciepła 18 i Ciepła 20 zrobili sobie swoje podziały działek sprzedali ludzią z tyłu za domem zrobili interes życia i nie chcą partycypować w temacie drogi.Sprzedając mówili że jest kanalizacja, Tak się nie robi.
Ciekawe kto następny się nabierze i znowu będzie zdziwiony i miał pretensje
Panie Serdeldyński widzał Pan pismo gdzie cała ulica się podpisała że każdy odda dobrowolnie 3 metry na droge. No i co gdzie to jest zwłaszcza na początku.
Od czasu nieprawdziwej historii opowiedzianej przez panią Małgorzatę mijają właśnie dwa lata. Proszę o kontynuację tematu ul. Zielnej w oparciu o wyjaśniony już stan prawny przez Urząd Miasta oraz o podejmowane dalsze kroki przez radnych oraz Prezydenta w celu budowy kanalizacji sanitarnej oraz rozbudowy fatalnej infrastruktury drogowej ul Zielnej.
Kanalizacja to jest,jak kibel w filmie Kogiel-mogiel co by ludzie powiedzieli,tylko troche jak wszysko tu nie zakopana. Zresztą jeżdzi często inna na kołach. A z drogą może poradzi ten co sprzedał działke i nie chce swoich inwestorów.
Panie Krzysztofie Pan to ma słabiutką wiedzę na temat ulicy Zielnej w Radomsku i do tego nie aktualną. Zamiast słuchać plotek Pani Basi z Zameczku trza porozmawiać może z Panią Małgosią i poznać prawdę. Chyba, że woli Pan życie w niewiedzy, bo jak twierdzą psychologowie życie staje się wtedy łatwiejsze, szczęśliwsze, a nawet… bardziej fair.