W związku z licznymi uwagami krytycznymi mieszkańców, które trafiają do Gazety, a dotyczą braku nadzoru inwestorskiego nad remontem ulicy Ks. Kościowa, zapytaliśmy Aleksandra Broszkowskiego - naczelnika wydziału dróg w starostwie - o ocenę aktualnego stanu prowadzonych prac.
Gazeta Radomszczańska: Mieszkańcy remontowanej ulicy zwracają się ze skargami, na sposób prowadzenia i jakości prac, do nas, do dziennikarzy. Doskwiera im bałagan, brak harmonogramu prowadzonych prac, brak informacji. W związku z tym postanowiliśmy umożliwić panu odniesienie się do wnoszonych przez mieszkańców uwag.
Aleksander Broszkowski: Przed chwilą wróciłem z tej ulicy. To jeszcze ciągle jest plac budowy. Usterki są zgłaszane. A my chodzimy, analizujemy. I na przykład dzisiaj na jednej z posesji, na wprost "Instalatora" będzie poprawiane. Do 30 sierpnia jest aneksowany termin wykonania. A tam niewiele już zostało. Brakuje dwóch wjazdów. I w tej chwili są one robione.
Zabezpieczono studzienki, które stanowiły zagrożenie dla ludzi i zwierząt? Mieszkańców brak oznakowania oburzył. Zwracali uwagę, że może dojść do wypadku.
- Powtarzam: to plac budowy, na który obowiązuje zakaz wjazdu. I tylko mieszkańcy mają prawo dojechać.
Ale co z bezpieczeństwem dzieci i zwierząt?
- W zeszłym tygodniu położona została ostatnia warstwa bitumiczna, warstwa wiążąca. W tym momencie firma odkuwa wszystkie wpusty, włazy kanalizacji deszczowej i miejsca te są zabezpieczone pachołkami. Byłem tam przed chwilą i widziałem. To potrwa jeszcze dwa dni i później będzie wykonywana ostatnia warstwa, ścieralna.
Otrzymaliśmy zdjęcia, na których wpusty niczym nie były zabezpieczone.
- Wykonawca na pewno zabezpiecza. Być może jest taka sytuacja, że ktoś balował na ulicy i je sprzątnął.
Na przesłanym do nas filmie nie było widać na ulicy żadnych pachołków ani taśm zabezpieczających.
- Dzisiaj jechałem i wszystko było zabezpieczone.
Jeśli tak, to być może nasza interwencja odniosła skutek. Jakie prace jeszcze będą tam wykonywane?
- Jak tylko studnie zostaną wyregulowane i oblane masą, to mieszkańcy będą mogli korzystać z ulicy juz niemal bez uciążliwości. Trzy, cztery dni zajmie firmie położenie warstwy ścieralnej. Później zostaje już tylko "kosmetyka".
Czyli?
- Przestawienia wymagają dwa słupy energetyczne obok siedziby gazowni. Brakuje jeszcze kilkadziesiąt metrów chodnika. To powinno być ukończone najpóźniej na początku przyszłego tygodnia. I zostanie umieszczenie oznakowania pionowego i poziomego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze