W weekend napisaliśmy w imieniu mieszkanki ulicy KS. Kościowa o bałaganie, jaki zostawia ekipa budowlana. Po publikacji otrzymaliśmy kolejne sygnały dotyczące nieprawidłowości w pracach.
Napisała do nas Czytelniczka, mieszkanka ulicy:
- Odnośnie remontu ulicy Ks. Kościowa: chodniki są wykonane gorzej niż jezdnia. Wyślę Państwu parę zdjęć, a to tylko koło mojego domu. Więc można się domyślić, jak wyglądają chodniki po długości całej ulicy - napisała kobieta.
I rzeczywiście, o fuszerce w wykonaniu firmy, która zajęła się ułożeniem kostki brukowej, słyszeliśmy już wcześniej. Właściwie co i rusz, docierają do nas niepochlebne opinie na temat jakości prowadzonych na ulicy ks. Kościowa prac.
Jeden z Czytelników zadzwonił do redakcji skarżąc się, że pracownicy firmy podkopali korzenie jednego z drzewek rosnących na posesji. Drzewo utraciło stabilizację i przewróciło się na płot. Właściciel sam musiał je uprzątnąć.
Mieszkańcy pytaj: gdzie jest nadzór inwestorski nad tym zadaniem?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytelniczka i gazeta niepotrzebnie się podniecają, trochę luzu. Jak się skończy remont, będą odbiory i usuwanie usterek. Na razie to jest cały czas plac budowy.
Czytelniczka i gazeta niepotrzebnie się podniecają, trochę luzu. Jak się skończy remont, będą odbiory i usuwanie usterek. Na razie to jest cały czas plac budowy.