Po naszej wtorkowej publikacji Wiesław K., były prezes PGK i były kandydat na prezydenta Radomska zadzwonił do redakcji. Chciał wiedzieć, czemu miało służyć podanie przez nas informacji, że został zatrzymany na jeździe samochodem bez prawa jazdy. To stracił na dwa lat, co powtórzy w rozmowie kilkukrotnie.
- To miało podnieść czyjeś morale, zbieracie jakieś punkty? - dopytuje Wiesław K..
- Informujemy o faktach - odpowiadamy.
We wtorek 29 kwietnia poinformowaliśmy, że 71-letni radomszczanin stracił prawo jazdy po tym, jak kilka lat wcześniej spowodował kolizję, a w alkomat wydmuchał 0,9 alkoholu. To wtedy zyskał przydomek „Naparsteczek", bo Gazecie Radomszczańskiej tłumaczył się, że ni pił, tylko wziął leki, które popił „naparsteczkiem alkoholu". Ale policjanci ustalili, że wciąż jeździ. Gdy 24 kwietnia wezwali go w tej sprawie na komendę, znów przyjechał własnym samochodem.
...
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 51% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To nie można dziada jakoś ukarać? Co z tą policją? Czy jest tylko od ścigania uczciwych kierowców za jakieś pierdoły ?
To nie można dziada jakoś ukarać? Co z tą policją? Czy jest tylko od ścigania uczciwych kierowców za jakieś pierdoły ?