Reklama

„Tylko niech pan nie trąbi". Taksówkarz opowiada o klientach

Taksówkarz: Kocham kobiety, ale że alkoholowe są, to odkryłem dopiero na taxi

Waldemar jest po sześćdziesiątce. Prawie 12 lat przepracował w państwowych zakładach. Kiedy te zostały zlikwidowane uwierzył we własne możliwości i otworzył swoją działalność. Biznes prowadził 20 lat, jednak z czasem przestał być opłacalny. Sprzedał firmę. I tak się zaczęła jego przygoda z taxi.

500 zł kary

- Kiedy we własnym biznesie przestało mi iść, nie chciałem zwalniać pracowników, którzy przez ileś lat byli też moimi kolegami. Chciałem im znaleźć pracę - tłumaczy Waldemar. - Jednemu znalazłem na taxi w korporacji. Pojechałem z nim, wszedłem do biura, powiedział......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/01/2025 20:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości