Reklama

Trzy kolizje na DK1. Najpierw harley, potem mazda, na koniec toyota

W poniedziałek po godz. 22 na drodze krajowej, na której trwa budowa autostrady A1, w miejscowości Dąbrowa w gm. Kamieńsk, doszło do kolizji z udziałem trzech pojazdów.

Największe uszkodzenia po najechaniu na podstawę słupka wyznaczającego pasy ma harley davidson, którym jechał 48-latek. Przebite koła, uszkodzone felgi, owiewka przedniej lampy, prawy uchwyt kierunkowskazu, przewód płynu hamulcowego.

Za nim jechała mazda, której kierowca ma 34-lata. W tym aucie uszkodzony został przedni zderzak, prawe przednie i tylne drzwi, do tego uszkodzone jedno koło.

Reklama

Na koniec toyota, którą kierowała 41-letnia kobieta. Ona chyba zdążyła już zwolnić, bo w jej samochodzie ucierpiała aluminiowa obręcz tylnego koła. Przebita została też opona.

Jak mówi podinspektor Wojciech Auguścik, do takich kolizji dochodzi najczęściej w nocy, kiedy kierowcy nie zawsze stosują się do ograniczenia prędkości i dopiero w ostatniej chwili widzą przeszkodę.

Taki słupek może zostać przesunięty przez podmuch wywołany przejeżdżającym TIR-em, czasem taka ciężarówka najedzie na krawędź postawy, a ta, mimo że swoje waży, zostaje przesunięta w stronę środka pasa.

Reklama

Jak mówi policjant, wykonawca A1 jest ubezpieczony i poszkodowani kierowcy sprawę naprawy swoich aut i motocykli załatwiają właśnie z nim.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości