To był zimowy spływ kajakowy. W pewnym momencie jeden z kajaków się przewrócił, dwie płynące nim osoby wpadły do wody.
Ludzie płynący drugim kajakiem wyciągnęli z wody jedna j nich. Drugiej nie udało im się uratować. 73-letnia mieszkanka województwo śląskiego płynęła z prądem.

Jak najpierw informowała policja, kobieta utonęła, a jej ciało wyłowiono z zalewu dwa kilometry od miejsca wypadku. Kiilkadziesiąt minut później komisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, powiedziała Gazecie, że jednak po wyłowieniu z zalewu okazało się, że kobieta żyje. Stwierdzono minimalne funkcje życiowe i rozpoczęto akcję reanimacyjną. 73-latkę przewieziono do szpitala.
Niestety, mimo udzielonej jej pomocy po kilku godzinach kobieta zmarła.
Trwa ustalanie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze