Czy grozi nam blackout? Przyczyną awarii, do których ostatnio dochodziło w Radomsku, nie była zapaść systemu dostaw, a czynnik ludzki.
Do ostatniej poważnej awarii prądu doszło w Radomsku na początku stycznia. Na linii zasilającej w energię sporą część miasta. Zaczęła się o godzinie 22.38 i w tym czasie bez prądu było około 4,2 tys. odbiorców. Zakład energetyczny zareagował bardzo szybko i dzięki wykonanym zdalnie przełączeniom, już w ciągu godziny zasięg awarii ograniczono do czterech stacji. Tym samym bez prądu pozostawało około pół tysiąca odbiorców.
Powodem tej awarii był zerwany przewód linii biegnącej nad cmentarzem żydowskim, a jego naprawa mogła się odbyć tylko przy świetle dziennym. - Chodziło o to, by nie spowodować uszkodzeń nagrobków na tym ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze