Reklama

To była mała nieszczelność, ale mogła się zakończyć tragedią. Na Sanicką pojechali strażacy

We wtorek 9 grudnia strażacy zostali wezwani do jednego z domów przy ulicy Sanickiej.

Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku zgłoszenie odebrał o godzinie 16.11. Brzmiało - w domu czuć gaz, musi się ulatniać. Na pewno się ulatnia, bo włączyła się czujka.
Jak mówią strażacy, takie urządzenia, czujki tlenku węgla i gazu, powinny być w każdym domu i mieszkaniu. Bo mogą uratować życie. 
W domu przy Sanickiej znaleziono winowajcę. To tzw. śrubunek przy piecyku typu junkers, nieszczelność była niewielka. Ale gdyby nie czujka, to z czasem zebrałaby się niebezpieczna objętość gazu.
Akcję strażacy zakończyli o 16.56.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości