Reklama

To była dziwna matura. Taka nie za łatwa, nie za trudna. Bo pocovidowa, czyli z taryfą ulgową

Czy tegoroczna łatwa, jak sama przyznaje młodzież, matura z języka polskiego była prezentem za dwa lata zdalnej nauki? A może układający tematy maturalne wiedzieli, że po pandemicznych zawirowaniach edukacyjnych niewiele osób poradziłoby sobie z egzaminem na normalnym poziomie?

Damian Noremberg, gazeta@radomszczanska.pl

Egzaminy z polskiego, matematyki i angielskiego na poziomie podstawowym już napisane, teraz rozszerzone i te dodatkowe. A my rozmawiamy z tegorocznymi maturzystami, ich rodzicami i nauczycielami.

Bo to będzie jeden z najdziwniejszych egzaminów, jakie przyszło zdawać w ostatnich latach maturzystom. Wszyscy mówią, że tematy z języka polskiego były łatwe, a większość wybrała ten związany z relacjami międzyludzkimi, posłużyć się można było każdą formą tzw. tekstu kultury, więc mogli się odwoływać do filmów, seriali i innych dzieł.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości