Reklama

TIR stop. Wojna. Przy tej cenie paliwa ciężarówki mogą wkrótce stanąć na placu

Branża transportowa ma bardzo pod górkę. Część kierowców z Ukrainy, na których transport w Polsce się opiera, wraca do ojczyzny. Z drugiej strony ceny paliwa czynią go nieopłacalnym

Rafał Domińczyk zatrudnia Ukraińców od dawna. To większość jego kierowców. Praktycznie wszyscy zostali w Radomsku.

Ich rodziny już tu z nimi są. Jeden wyjechał przed rosyjskim atakiem.

Miał wrócić, ale zaskoczyła go wojna. Teraz nie jest to już możliwe.

- Kiedy wojna się zaczęła kilku moich kierowców przyszło do mnie i powiedziało, że chcą jechać walczyć. To były pierwsze dni, widać było jak to przeżywali. Mówili, że nie mogą inaczej, że muszą wracać. Byli nastawieni bojowo. Emocje trochę opadły kiedy porozmawiali z żonami. Absolutnie nie chciały o tym słyszeć.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości