Dobrze się o nim wypowiada Anna Milczanowska, ciepłe słowo ma Szymon Zyberyng i Beata Pokora. Potrafi zjednać sobie ludzi. Jego kariera zawodowa związana jest z partią. Po radzie nadzorczej łódzkiej MPK i kierowniku Zarządu Zieleni Miejskiej w Łodzi, gdzie rządzi prezydentka z PO, trafił do spółki podległej MON, gdzie wiceministrem jest Cezary Tomczyk, jego dobry znajomy
W kwietniu, w wieku 48 lat, po raz kolejny zdobył mandat radnego powiatowego. Startuje oczywiście z listy Koalicji Obywatelskiej, której jest członkiem. Na liście jedynką, zebrał w mieście 2213 głosów - 12,77 procent. Bardzo dużo. Znów jest kandydatem na starostę. Tak się o nim mówi. Ale znów nim nie zostaje. Stanowisko obejmuje jego wieloletni przyjaciel Łukasz Więcek.
- To właśnie jest cecha Marka, potrafi się wycofać, gdy widzi, że partia będzie miała z tego korzyści – mówi jeden z samorządowców z przeciwnej strony barykady. - E tam, przestraszył się i tyle - śmieje się oso......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Marek Rząsowski miał wizję rozwoju Powiatu i w tym temacie był aktywnym radnym. Myślę że w swoim działaniu nie kieruje się cwaniactwem tak jak ci co to dla nich najważniejsze być tam gdzie jest forsa. Można go chyba nazwać społecznikiem i bezinteresownym działaczem. Oby nie była to pomyłka .
Marek Rząsowski miał wizję rozwoju Powiatu i w tym temacie był aktywnym radnym. Myślę że w swoim działaniu nie kieruje się cwaniactwem tak jak ci co to dla nich najważniejsze być tam gdzie jest forsa. Można go chyba nazwać społecznikiem i bezinteresownym działaczem. Oby nie była to pomyłka .