Już piąty dzień funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Radomsku pracują nad tajemniczym zaginięciem mieszkanki wsi Borowa.
Środa rano. Jedziemy do wsi Borowa, gdzie w piątek 14 lipca zaginęła 70-letnia Zofia Makowska. Sprawdzamy, co dzieje się na miejscu. Nie zastajemy jednak już funkcjonariuszy. Przerwano poszukiwania?
Nadkomisarz Anetą Wlazłowską z Komendy Powiatowej Policji informuje, że po kilku dniach od zaginięcia policja musi brać pod uwagę także inne możliwe scenariusze, również ten najbardziej drastyczny.
- Należy przekierować poszukiwania. Nie możemy niestety wykluczyć, że obecnie będziemy poszukiwać zwłok kobiety. Oczywiście służby cały czas pracują. Rozmawiają z mieszkańcami, sprawdzają wszystkie sygnały, które otrzymujemy. Poprosiliśmy także jednostki z Częstochowy, aby przeczesali obszar leżący na ich terenie, a więc od strony Dąbrowy Zielonej - tłumaczy nam funkcjonariuszka.
Według naszych ustaleń, do sprawy włączeni są policjanci kryminalni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze