Artur Szponder z Radomszczańskiego Alarmu Smogowego zapytał w urzędzie miasta o dron antysmogowy, a konkretnie o to kiedy i gdzie latał i co takiego wykrył. Odpowiedział mu prezydent Jarosław Ferenc.
Radomsko od lat jest na szczycie listy najbardziej zasmogowionych miast nie tylko w Polsce, ale i Europie. Z powodu chorób wywołanych smogiem w naszym kraju umiera rocznie około 50 tys. osób. To więcej niż jest radomszczan.
RAS stara się z problemem walczyć, miasto, pod jego naciskiem, wprowadziło program dopłat do wymiany tzw. kopciuchów.
Ludzie z Alarmu wpadli na pomysł, by w ramach Budżetu Obywatelskiego kupić antysmogowego drona, którym można badać dym wydobywający się z kominów. I namierzać w ten sposób trucicieli. Mieszkańcy byli za, miasto kupiło urządzenie, trafiło do wydziału porządku i bezpieczeństwa.
I szybko okazało się, że może latać tylko w czasie pracy urzędników, czyli nie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebne.
Artur Szponder dopytuje o skutki pracy drona. Ostatnio zapytał o styczeń, środek sezonu grzewczego.
Na liście było sześć pytań.
1. Ile minut zostało wylatanych? Ile czasu trwały loty szkoleniowe, a ile kontrolne?
Prezydent odpowiedział, że dron latał w sumie 255 minut, nie latał szkoleniowo.
2. Ile wykonano pomiarów podczas lotu? W ilu przypadkach zauważona nieprawidłowości?
Latano nad 159 nieruchomościami, w tym czasie sprawdzono też 12 palenisk i w jednym stwierdzono nieprawidłowości. A próbki z innego wysłano do badań.
3. Ile kontroli palenisk nastąpiło w przypadku wykonanych lotów?
Okazuje się, że dron wzbijał się w powietrze osiem razy między 9 a 16 stycznia. Najdłużej, bo 42 minuty, na początku 9 i 12 stycznia 44 minuty. Potem loty trwały po 22, 25 minut. Dron latał nad domami w dzielnicach Bogwidzowy, Bartodzieje, Saniki, Kowalowiec, Miłaczki i w centrum miasta.
4. W ilu przypadkach kontroli stwierdzono nieprawidłowości? Ile z tych wykrytych nieprawidłowości to wynik lotów kontrolnych?
Były dwa zgłoszenia.
5. Proszę o szczegółowe informacje zawierające datę, godzinę, czas trwania oraz lokalizację wykonywanych lotów kontrolnych.
Jarosław Ferenc odpowiedział, że "szczegółowe dane dotyczące rozpoczęcia i zakończenia lotu odnotowywane są w rejestrach PANSA i w przypadku chęci uzyskania informacji szczegółowych o lotach (godz. rozpoczęcia, obszar, zakończenia itd.) proszę zwrócić się do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
W środę 15 lutego w urzędzie miasta odbyło się drugie w tym roku spotkanie zespołu antysmogowego.
Jak informuje UM na profilu facebookowym, dyskutowano głównie nad kształtem uchwały o dopłatach do wymiany źródeł ciepła na kolejne lata.
- Kwotowo, wysokości dofinansowań powinny pozostać lub podnieść się jedynie o symboliczne 500 zł - mówiła naczelniczka wydziału ochrony środowiska Marzanna Proszowska. - Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby jak najwięcej pieców zostało wymienione, a zainteresowanie programem przy obecnych stawkach cały czas było duże.
Ważne, że miejski program można łączyć z innymi programami, np. "Czyste powietrze". Radomszczanie mogą liczyć na pomoc urzędników podczas wypełniania wniosków. Co ważne, najprawdopodobniej nie będzie możliwości ubiegania się o dofinansowanie na piece zasilane ekogroszkiem - nawet tych o najwyższej klasie efektywności.
- Powinniśmy odchodzić od ekogroszku, uprzedzając wojewódzkie uchwały w tej sprawie - mówił prezes RAS-u Artur Szponder, który uczestniczy w zebraniach zespołu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Agencja kosmiczna wie. Tam piszcie. Ferenc z nimi blisko jest.????
Ciepłownie w tej formie trzeba zlikwidować. Zastąpić węgiel - gazem lub biomasą. Niech RAS jak najszybciej zbiera podpisy pod petycją o zamknięcie ciepłowni węglowej. Pilne. Niech dron zbada ilość pyłu nad kominem.
Lepiej niech sprawdzają stężenie smrodu na ulicy Brzeżnickiej w czasie 5 km korków które powstają w godzinach szczytu a nie czepiają się kominów zwłaszcza teraz zimą gdzie brakuje opału
Zapraszam na jeżynową. Po 18 się tam przejść nie da od tego zadymienia
Agencja kosmiczna wie. Tam piszcie. Ferenc z nimi blisko jest.????
Ciepłownie w tej formie trzeba zlikwidować. Zastąpić węgiel - gazem lub biomasą. Niech RAS jak najszybciej zbiera podpisy pod petycją o zamknięcie ciepłowni węglowej. Pilne. Niech dron zbada ilość pyłu nad kominem.
Lepiej niech sprawdzają stężenie smrodu na ulicy Brzeżnickiej w czasie 5 km korków które powstają w godzinach szczytu a nie czepiają się kominów zwłaszcza teraz zimą gdzie brakuje opału