178 minut lotów kontrolnych przez cały miesiąc, dwa stwierdzone przypadki palenia w piecu nieodpowiednim paliwem, jedno próbka pobrana do badania w laboratorium - to miesięczny efekt pracy drona antysmogowego, zakupionego w ramach Budżetu Obywatelskiego. Urząd tłumaczy, że nie ma wystarczające liczby pracowników, a do obsługi drona są potrzebne trzy osoby (w wydziale pracują 22 osoby). W dodatku po przeszkoleniu dwóch okazało się, że jedna ma przeciwwskazania medyczne.
Dron antysmogowy został zakupiony, bo mieszkańcy wybrali go w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Projekt zgłosił Radomszczański Alarm Smogowy. Teraz RAS wystąpił o informacje związane z pracą drona.
Miasto odpowiedziało, że w grudniu 2022 roku wykonano łącznie 178 minut lotów: 19 grudnia, dwa loty 20 grudnia, dwa 21 grudnia i dwa 29 grudnia. Średni czas trwania lotu to 25 minut. Kontrole przeprowadzono na Suchej Wsi, Wymysłówku, Bogwidzowach, Folwarkach, Stobiecku Miejskim, Kowalowcu. Pomiary wykonano nad 70 nieruchomościami. W sześciu było podejrzenie, że jest spalane złe paliwo. Stwierdzono dwie nieprawidłowości (mandaty), w dwóch przypadkach pracownicy nie uzyskali dostępu do nieruchomości, pobrano jedną próbkę do badań w laboratorium, w ostatnim przypadku właściciel nieruchomości uniemożliwił prowadzenie kontroli (złożono zawiadomienie na policję).
W sumie w 2022 roku przeprowadzono 74 kontrole palenisk i stwierdzono 12 nieprawidłowości.
Miasto informuje, że spośród 22 osób zatrudnionych w wydziale bezpieczeństwa i porządku dwoje pracowników posiada przeszkolenie do wykonywania lotów szczególne kategorii, ale teraz tylko jeden pracownik może wykonywać loty. Miasto zwraca uwagę, że do przeprowadzenia lotu potrzebne są trzy osoby: pilot drona, obserwator przestrzeni, i osoba obsługująca system pomiarowy.
Plan lotów sporządzany jest na początku każdego miesiąca, na podstawie dotychczasowych wyników kontroli, zgłoszeń mieszkańców, analiz czujników systemu Airly. Ostateczne decyzje dotyczące obszaru zapadają w dniu, w którym przeprowadzane są loty. Dron nie lata w okresach opadów deszczu, możliwości wystąpienia oblodzenia i wiatru o prędkości przekraczającej 9 m/s.
Według ostatniego raportu Polskiego Alarmu Smogowego o zanieczyszczeniu powietrza w Polsce, Radomsko znalazło się wśród 16. miast z najwyższym rocznym stężeniem pyłu PM10 oraz wśród 17. z największą liczbą dni z przekroczeniem norm dobowego stężenia. Jest gorzej niż w 2020 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prosta sprawa jest taka, są osoby wyznaczone do tego działa, mogli by działać poza czasem urzędowym, a czas poza tym czasem, zaliczyć do czasu urzędowego. I wtedy robić pomiary, i bez problemu to ogarniać. Przez całą zimę, to ho ho, mogli by sporo przeczesać kominów. A tu wyliczyli średni czas, dwa kominy dostały mandat, no coś się dzieje. Lecz kontroli powinno być więcej, po to te osoby zostały przeszkolone, środki im przyznane z tytułu wykrywaczy zanieczyszczeń. I czas zimy, to jest ich czas na robienie tego, dla dobra zdrowia mieszkańców. Z rana i na wieczór na noc, do godzin które, jak tam mówili może wejść policja, a tu piszą że zawiadomili, a nie zgłosili aby przyjechali. To może lepiej zatrudnijcie osoby specjalne dedykowane do tego, na umowę zlecenie, czy B2B, i przeszkolcie, jak wasz czas urzędowy jest tak cenny. Może Ci z RAS-u powinni działać z tym sprzętem, jak zgłosili pomysł?
Jak się chce psa udeżyć to kj zawsze się znajdzie Za swoje błędy obwiniają prcowników jak by wcześniej nie wiedzieli kto jest zdrowy a kto chory Bzdety na resorach Z drugiej strony karanie ludzi teraz zimą ,w kryzysie opałowym przy szalejących cenach i inflacji to zakrawa na kpiny ludzie palą czym moga żeby nie zamarznąc zimą
Prosta sprawa jest taka, są osoby wyznaczone do tego działa, mogli by działać poza czasem urzędowym, a czas poza tym czasem, zaliczyć do czasu urzędowego. I wtedy robić pomiary, i bez problemu to ogarniać. Przez całą zimę, to ho ho, mogli by sporo przeczesać kominów. A tu wyliczyli średni czas, dwa kominy dostały mandat, no coś się dzieje. Lecz kontroli powinno być więcej, po to te osoby zostały przeszkolone, środki im przyznane z tytułu wykrywaczy zanieczyszczeń. I czas zimy, to jest ich czas na robienie tego, dla dobra zdrowia mieszkańców. Z rana i na wieczór na noc, do godzin które, jak tam mówili może wejść policja, a tu piszą że zawiadomili, a nie zgłosili aby przyjechali. To może lepiej zatrudnijcie osoby specjalne dedykowane do tego, na umowę zlecenie, czy B2B, i przeszkolcie, jak wasz czas urzędowy jest tak cenny. Może Ci z RAS-u powinni działać z tym sprzętem, jak zgłosili pomysł?
Jak się chce psa udeżyć to kj zawsze się znajdzie Za swoje błędy obwiniają prcowników jak by wcześniej nie wiedzieli kto jest zdrowy a kto chory Bzdety na resorach Z drugiej strony karanie ludzi teraz zimą ,w kryzysie opałowym przy szalejących cenach i inflacji to zakrawa na kpiny ludzie palą czym moga żeby nie zamarznąc zimą