W Szlachetnej Paczce działa od kilkunastu lat. Od trzech jest liderką. Została nią, kiedy zmarł Mirosław Moliński. W tym roku znów jest na czele radomszczańskich wolontariuszy. Cała dwunastka robi swoje. Zweryfikowali już 42 rodziny potrzebujące pomocy, szukają tych, którzy tej pomocy udzielą
- Teraz największy kłopot, bo nie chcę powiedzieć problem, mamy z darczyńcami - nie ukrywa Klaudia Kopeć. - Zostało nam jeszcze 10 rodzin w bazie.
Wylicza, czego rodziny potrzebują. - Największym chyba wydatkiem jest dla nich opał. Potrzebne są też pralka, lodówka, piecyk. Oczywiście żywność, chemia, odzież.
Chwilę się zastanawia. - W jednej rodzinie mamy na przykład rower ze wspomaganiem elektrycznym, bo pan porusza się tylko na rowerze, ma problemy z chodzeniem. I ten rower mu jest potrzebny - jakby nie chciała zapomnieć.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze