Na czas budowy na parkingu przy szpitalu poluzowano zasady parkowania. Gdy budowa się skończyła, przywrócono stare zasady. Ale nie poinformowano kierowców. Wzywana na miejsce policja prowadzi już sześćdziesiąt postępowań w sprawie złego parkowania
Pracownik szpitala: - Najpierw były pouczenia, a teraz już dają mandaty. Masakra jakaś, szaleństwo. Żeby na swoich pracowników donosić? Policję na nich ściągać? Tu w szpitalu ludzie wściekli są.
Inny pracownik: - Wściekli? A może by tak się nauczyli parkować jak ludzie, a nie płakali, że 100 zł muszą zapłacić? Na biednych nie trafiło. Jak raz czy drugi lekarz takie grosze zapłaci, to się może nauczy. A co to, on lepszy jest od tych, co pacjentów odwiedzają? Jemu wolno na chodniku zaparkować?
Aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Radomsku: - Za złe parkowanie przy szpitalu mandató......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze