jak informuje kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, w nocy z wtorku 3 na środę 4 października dyżurny kilka razy wysyłał strażaków do akcji.
Powodem wyjazdów była pogoda. We wtorek wieczorem Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi ostrzegało przed silnym wiatrem, a komunikat dotyczył także powiatu radomszczańskiego.
W takiej sytuacji strażacy wiedzą, że noc nie będzie spokojna i nie była.
Kaptan Jeziorski mówi Gazecie, że strażacy interweniowali w kilku miejscowościach, w Masłowicach, Gomunicach, Lgocie Wielkiej i Gidlach.
Wezwania dotyczyły przede wszystkim połamanych gałęzi, konarów czy drzew.
Na szczęście mimo burzy i silnego wiatru nie było żadnych poszkodowanych, nikomu nic się nie stało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze