Reklama

Sprzedawczynie chowały jedzenie dla swoich rodzin pod blatem [Wspomnienia z RPL-u. Anna Oberska]

Najbardziej uroczyście obchodziło się Święto Pracy 1 maja. Osoba z każdej rodziny musiała iść na pochód w większej wsi albo mieście

 

ANNA OBERSKA: Jak wyglądała twój typowy dzień w czasach PRL?

BABCIA: - Na wsi żyło się spokojnie. Nie było strajków i innych protestów jak w miastach. My przecież uprawialiśmy zboża i warzywa. Były krowy, kury i inne zwierzęta, którymi musieliśmy się zająć. Krowy trzeba było wyprowadzać i wydoić. Ugotować obiad. Nie różniło się to tak bardzo od dzisiaj dla nas.”

Jak wyglądało kupowanie jedzenia i innych produktów na wsi?

- Wszystko było na karteczki. U nas każdy produkt był podzielony po równo dla każdej rodziny. Na przykład przypadało po pół bochenka chleba na k......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 69% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/08/2024 09:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości