Placówki opiekuńczo-wychowawcze powstają, bo to miejsca pracy - mówi Katarzyna Krupa-Walkowiak, niezawodowa rodzina zastępcza. Potwierdza to także Fabian Zagórowicz, członek zarządu powiatu. Ale dodaje, że argumentów za powstaniem kolejnych jest więcej
Niedawno władze powiatu z pompą otwierały Kamila II w Kodrębie, czyli placówkę opiekuńczo-wychowawczą. Trafią do niej dzieci odebrane przez sąd na jakiś czas rodzinom. Pierwsza taka placówka istnieje od kilku lat w Strzałkowie. A powiat chce tworzyć trzecią. Szuka odpowiedniego miejsca. Ma nadzieję, że ministerstwo uzna argumenty starostwa, bo od Nowego Roku zakładanie takich placówek będzie możliwe tylko wyjątkowo, za zgodą wojewody i po zaopiniowaniu przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Rząd chce ograniczyć ich tworzenie i inwestować w system pieczy zastępczej.
Pod naszą informacją o otwarciu Kamila wywiązała się na FB dyskusja. Udzielały się w n......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze