Reklama

Śledztwo w rytmie polityki: jak w koalicji była PO, zmierzało w jedną stronę, jak jest PiS - w odwrotną

* Dwa lata prokuratury z Radomska i Piotrkowa zajmują się sprawą poświadczenia nieprawdy przez urzędników miejskich z Radomska. * Gdy w mieście w koalicji była Platforma Obywatelska, śledztwo zmierzało do postawienia zarzutów, a prokurator rejonowy prosił dziennikarzy, by „wstrzymali się dwa, trzy tygodnie z pytaniami, bo nie chce, by zainteresowane osoby dowiedziały się z mediów”. Gdy koalicja się zmieniła i wszedł do niej PiS, postępowanie umorzono. * Teraz umorzenie od ośmiu miesięcy weryfikuje prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim. * W innej bardzo podobnej sprawie przeciw wójt Dobryszyc, która startowała z poparciem Platformy Obywatelskiej, prokuratura domagała się sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, pięciu lat zakazu sprawowania funkcji w samorządzie i 5000 zł grzywny.

Andrzej Andrysiak
aa@radomszczanska.pl

Niespodziewana wolta, uzasadniona skarga na przewlekłość, umorzenie, weryfikacja umorzenia - to dwuletnie śledztwo w sprawie poświadczenia nieprawdy przez urzędników miejskich podczas odbioru inwestycji przy Reymonta. Choć z prawnego punktu widzenia sprawa jest prosta, ciągnie się 27 miesięcy.

W międzyczasie w Radomsku zmieniła się miejsko-powiatowa koalicja, Platformę zastąpiło Prawo i Sprawiedliwość. To ta partia, poprzez Prokuratura Generalnego, nadzoruje prace prokuratur w Polsce.

Reklama

Czy jest korelacja? Prześledźmy fakty.

1

Wiosna 2020 roku. Na ul. Reymonta w Radomsku kończą się prace związane z remontem. To główna ulica w centrum, kiedyś reprezentacyjna. Władza używa wobec tych prac terminu „rewitalizacja”, choć sprowadzają się one do wycinki drzew, wykostkowania terenu i postawienia elementów małej architektury. W zamierzeniu po remoncie ulica ma się zmienić w deptak, z czasem okazuje się, że życie na niej wymiera.

Inwestycja kosztuje 6,5 mln zł. Jest bardzo głośna, przede wszystkim z powodu kostki brukowej i wycinki.

Reklama

W Radomsku rządzi wtedy koalicja prezydenckiego ugrupowania Razem dla Radomska z Koalicją Obywatelską i lokalnym stowarzyszeniem Wspólny Samorząd. Inwestycja różni koalicjantów, KO od początku protestuje przeciw wycince, organizuje nawet własne konsultacje społeczne. Ich wynik jest inny niż konsultacji ogłoszonych przez miasto, gdzie większość mieszkańców godzi się na nowy wygląd.

28 kwietnia 2020 roku nieistniejąca już telewizja NTL podaje informację, że jest niezgodność dotycząca posadzonych tam drzew.

Reklama

Szczegóły podaje następnego dnia Gazeta Radomszczańska. Zgodnie ze Specyfikacją Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ, dokument służący za podstawę do ogłoszenia przetargu i rozliczenia prac), na Reymonta powinny zostać zasadzone 33 klony Elsrijk o wysokości 6-6,50 m i obwodzie pnia 30-35 cm. Jedno takie drzewo kosztuje 3500-4000 zł.

Dziennikarze Gazety mierzą obwody wszystkich drzew, zgodnie ze sztuką, na wysokości 130 cm. Robią zdjęcia każdego. Najmniejsze ma 14 cm obwodu, największe 24. 11 drzew nie przekracza 20 cm w obwodzie.

Reklama

Inwestycja zostaje odebrana 6 kwietnia 2020. Urzędnicy sporządzają protokół odbioru, zostaje podpisany przez zamawiającego i wykonawcę.

Na pytanie Gazety, czy jest tam zapis o niezgodności dotyczący drzew, urząd odpowiada: nie ma.

2

Krótkie wyjaśnienie prawne: podpisanie protokołu odbioru niezgodnego ze specyfikacją - czyli poświadczenie nieprawdy - to przestępstwo. Kluczowe są tu okoliczności mające znaczenie prawne, czyli takie, które mogą wywołać skutki. A protokół odbioru jest podstawą do wypłacenia faktury za wykonane prace. One, zgodnie z prawem, muszą być zgodne ze SIWZ. W tym konkretnym przypadku co innego było w specyfikacji, co innego stało na ul. Reymonta.

Reklama

Przestępstwo poświadczenia nieprawdy ścigane jest z urzędu, a interes państwa - jako podmiotu bezpośrednio pokrzywdzonego - reprezentuje prokurator.

3

Inwestor i wykonawca zabierają głos, przy czym ich wyjaśnienia się rozmijają. Urząd tłumaczy, że różnicę co do obwodu pni w stosunku do specyfikacji przetargowej odkrył 21 kwietnia, dwa tygodnie po podpisaniu protokołu. Natomiast wykonawca, firma Drogbud, twierdzi, że informował urząd, że nie może posadzić drzew o wymaganych parametrach jeszcze w 2019 roku. W dodatku urząd miał się na to zgodzić. Drogbud pisze: „Kilkakrotnie informowaliśmy przedstawicieli zamawiającego, iż z niezależnych od wykonawcy przyczyn brak jest możliwości zakupu na rynku właściwym (polskim i europejskim) wystarczającej ilości drzew o obwodzie pnia 30-35 cm.”

Reklama

Sprawa się dodatkowo gmatwa, bo proszony przez Gazetę o komentarz Radosław Kosowski z firmy Zigger zajmującej się zielenią odpowiada: drzewa zgodne ze specyfikacją można było kupić, siedem było w Polsce, pozostałe można było sprowadzić z Holandii.

4

Na sesji 21 maja 2020 o sprawę pyta miejska radna niezależna Wioletta Pal. Prezydent Jarosław Ferenc odpowiada, że dowiedział się o niej dopiero po odbiorze inwestycji, natomiast wie, że „firma zgłaszała jednemu z pracowników na którejś naradzie, że nie może takich drzew kupić. Ale nie zrobiła tego pisemnie, wtedy by to było zgodnie z procedurami. Również pisemnie urząd miasta nie wyraził na to zgody.”

Reklama

Prezydent informuje, że wystąpił do firmy, by naprawiła błąd i „podjął decyzję, że urząd pomniejszy fakturę o 34 tys. zł.”

Firma się z tym nie zgadza. Jej pełnomocnik pisze: „Wykonawca wnioskował o braku dostępności na rynku drzew o obwodzie 30-35 cm i o dokonanie stosownej zmiany do umowy. Zamawiający zaakceptował tę zmianę, ale nie widział konieczności sporządzenia aneksu.”

Pojawia się też pismo inspektora nadzoru, który zajmował się inwestycją. To dwa oryginalne kosztorysy, gdzie są adnotacje dotyczące drzew i tego, że nie odpowiadają specyfikacji. Data: 1 czerwca 2020, czyli już po ujawnieniu sprawy przez media.

Reklama

5

Zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa składa do prokuratury w Radomsku radna Pal. Prokuratura wszczyna postępowanie, potem śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez urzędników i poświadczenia nieprawdy z art. 231 i 271 kodeksu karnego. Pierwszy dotyczy nadużycia władzy przez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, drugi - poświadczenia nieprawdy. I z jednego paragrafu i z drugiego grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

6

Prokuratura prowadzi postępowanie przez prawie rok. Sprawdza dokumentację, przesłuchuje świadków. Według ustaleń Gazety, ich zeznania nie są spójne. Dziennikarze co najmniej raz w miesiącu kontaktują się z prokuraturą dopytując o postępy.

Reklama

Wiosną 2021 uzyskujemy informację, że postępowanie zmierza ku końcowi i prokuratura będzie chciała postawić zarzuty. W rozmowie padają konkretne nazwiska. W kwietniu 2021 prokurator rejonowy Jacek Bocianowski prosi nawet, byśmy wstrzymali się z pytaniami, aby zainteresowani nie dowiedzieli się z mediów.

7

11 maja 2021 roku prezydent Jarosław Ferenc (Razem dla Radomska), poseł Anna Milczanowska (PiS), starosta Beata Pokora (Wspólny Samorząd) ogłaszają powołanie miejsko-powiatowej koalicji. Milczanowska i Ferenc przez lata byli w bardzo ostrym sporze. PiS wchodzi w miejsce Koalicji Obywatelskiej, która rządziła z Ferencem od 2018 roku i wcześniej, w skróconej kadencji prezydenta w latach 2016-2018.

Reklama

Wolta jest zaskakująca, choć Gazeta informowała o prowadzonych wcześniej rozmowach, gdzie nie udało się osiągnąć porozumienia. PiS przejmuje stanowisko przewodniczącego rady miasta, szefa miejskiej spółki MPK, wsadza swoich ludzi do rad nadzorczych, dostaje dwa stanowiska w zarządzie powiatu i przejmuje komisje w radach.

8

Między czerwcem a wrześniem 2021 r. prokuratura nie stawia nikomu zarzutów. Dziennikarzy informuje jedynie, że śledztwo jest skomplikowane i prowadzone są dalsze czynności.

We wrześniu radna Wioletta Pal składa do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, Prokuratury Rejonowej w Łodzi oraz Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry skargę na nieuzasadnioną przewlekłość. Pisze: „Nie chcę wiązać przewlekłości w opisywanym postępowaniu z faktem dokonania zmiany koalicjanta w mieście. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że kiedy do współodpowiedzialności za miasto, współrządzenie Radomskiem, pan prezydent zaprosił lokalny PiS, postępowanie utknęło (w mojej ocenie) w martwym punkcie.”

Prokuratura Okręgowa odpowiada Pal i - co rzadkie - zgadza się z zarzutem przewlekłości. Potwierdza, że śledztwo prowadzone jest opieszale i wymaga zintensyfikowania. Obejmuje je nadzorem.

9

Jeszcze na początku grudnia dziennikarze Gazety słyszą od prokuratora rejonowego, że wykonywane są dodatkowe czynności, „trzeba przesłuchać świadków, bo pod protokołem podpisało się kilka osób, porównać oferty przetargowe”. Ledwie dwa tygodnie później, 17 grudnia 2021, prokuratura umarza śledztwo.

Prokurator argumentuje w uzasadnieniu, że nie doszło do powstania szkody na rzecz miasta, bo poprzez zawarte porozumienie stron w sprawie rozpatrzenia reklamacji obniżono wynagrodzenie należne wykonawcy. To o tyle kuriozalne, że z punktu widzenia przepisów nie ma znaczenia naprawienie szkody, a sam fakt poświadczenia nieprawdziwego dokumentu.

10

W 2021 r. Prokuratura w Bełchatowie oskarżała wójt Dobryszyc Małgorzatę Dzwonek z paragrafów 231, 297 i 271 kodeksu karnego. Chodziło o poświadczenie nieprawdy w dokumentach i przekroczenie uprawnień przy uprzątnięciu działki i obsianiu boiska szkolnego trawą. Wartość prac wynosiła 5000 zł. Zawiadomienie do prokuratury napisała grupa radnych.

Oskarżyciel domagał się dla niej sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, pięciu lat zakazu sprawowania funkcji w samorządzie i 5000 zł grzywny. Sąd pierwszej instancji umorzył sprawę z powodu niskiej szkodliwości społecznej, a drugiej wyrok podtrzymał.

Małgorzata Dzwonek startowała w wyborach na wójta z poparciem Platformy Obywatelskiej, wcześniej z list PO została radną powiatową.

11

Choć śledztwo w sprawie drzew zostało umorzone w grudniu 2021, w ramach nadzoru służbowego decyzję o umorzeniu bada Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim. Zleciła przeprowadzenie dodatkowych czynności. - Po zgromadzeniu kompletnego materiału zostanie on poddany analizie i ocenie pod kątem prawidłowości wydanej w dniu 17 grudnia 2021 r. decyzji o umorzeniu śledztwa - informuje Gazetę Magdalena Czołnowska-Musioł, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Od ujawnienia sprawy przez media mija 27 miesięcy.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandaa1 - niezalogowany 2022-08-28 20:58:12

    A śledztwo w sprawie haraczy albo dotacji ue na przedszkola?? One też szły tak jakby opieszale i koniec końców jedno już umorzono, a z drugim nie wiadomo jak zakończy się sprawa w sądzie, ale znając życie to wielkiej kary nie będzie, bo niby za co ? Wcale się nie dziwie, że jest coraz więcej wyłudzeń i oszustw, skoro gołym okiem widać jak bezradne są poszczególne służby- tylko w dużej tv widać jak to aresztują czy rozbijają grupy przestępcze, wykrywają karuzele, a na peryferiach jak na dzikim zachodzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kosmos - niezalogowany 2022-08-29 18:33:09

    Jeśli wszystko jest udokumentowane, to w czym problem wskazać winnego i wyciągnąć konsekwencje. Dotacje są, niektóre idą w marnotę. Podstawowym warunkiem dotacji czy finalizacji projektów, w 50-60% powinno być tak, aby ona mogła być produktywna i mogło zaistnieć koło napędowe i mogła wytworzyć środki do kolejnych inwestycji, w tym też zatrudnienia. I wtedy myśl o wycince drzew a wstawieniu nowych czy to 30 czy 16 obwodowych, dała by do myślenia i odpowiedniego zaplanowania przestrzennego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beata Naczyńska 2022-08-30 21:31:36

    Wiadomo, że prokuratura jest upolityczniona. W moim przypadku o 7 rano zostałem doprowadzony do Prokuratury Okręgowej, gdzie przedstawiono mi sfingowane zarzuty, dopiero po dwóch latach zostałem uniewinniony. A wcześniej zorganizowano nalot policji z bronią w kaburach na Urząd Miejski w Przedborzu, gdyż miałem być jako burmistrz wyprowadzony w kajdankach, a stało się to dzień po usunięciu mojej osoby na wniosek poseł Anny Milczanowskiej z PiS. Żałuję tylko, że do tej organizacji należałem 15 lat. Niestety u nas nie tylko prokuratura jest upolityczniona. W Sądach też zapadają wyroki nie oparte na dowodach, wyroki polityczne. O tych wyrokach nie decydują nie dowody, tylko układy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości