Projekty uchwał rady miasta powinny przed każdą sesją pojawić się w Biuletynie Informacji Publicznej. Tak mówi statut miasta. Ale przez kilka miesięcy się nie pojawiały. Zauważyła to mieszkanka i poskarżyła się. Prezydent przyznał: racja, powinny być dostępne, poprawimy się. Jednak gdy mieszkanka poprosiła, by powiesić w BIP-ie w formie plików PDF te pominięte, dostała odpowiedź: prawo nas do tego nie zobowiązuje.
Jest w radzie miasta komisja, która zajmuje się petycjami, wnioskami i skargami mieszkańców. Bo przecież mają prawo się skarżyć, jeśli uznają, że zostali źle potraktowani lub coś nie odbywa się zgodnie z przepisami.
Radomszczanka w sierpniu napisała skargę na prezydenta Jarosława Ferenca, bo zauważyła, że od dłuższego czasu w Biuletynie Informacji Publicznej przed sesjami rady miasta nie są publikowane projekty uchwał, którymi mają zająć się radni na najbliższym posiedzeniu. Można tam znaleźć tylko zaproszenie na sesję i jej program. A przecież statut mówi, że powinny być i projekty, żeby mieszkańcy, którzy chcą zobaczyć......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze