Jeszcze kilka lat temu strażacy ledwie kilka razy w roku wyjeżdżali do wezwań o zamkniętych w mieszkaniach seniorach, do których nie można się dostać i nie ma z nimi kontaktu. W 2025 takich wyjazdów było 56. W tym roku, do 20 maja - już 27
Tytuły z kroniki policyjnej czasem mówią więcej niż długie raporty:
„Starszy mężczyzna leżał na schodach prowadzących do domu. Wezwali straż i pogotowie”.
„Nie widział sąsiada dzień lub dwa. Postanowił zadzwonić po pomoc. Strażacy weszli przez okno”.
„82-latek chciał wejść do swojego składziku. Zasłabł na dachu, strażacy ściągnęli go na ziemię”.
„90-latka nie mogła otworzyć drzwi. Opiekunka zadzwoniła po służby”.
To tylko kilka tytułów newsów z maja z naszego portalu radomszczanska.pl. Ostatni opisuje sytuację z 19 maja. Tego dnia, o 10.54, dyżurny komendy powiatowej Państwowej Stra......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze