Ciało 21-latka znajdowało się 150 metrów od miejsca, w którym skoczył do Warty. Nie było go widać z ziemi, za to doskonale z powietrza. Sekcja dronowa z OSP w Strzałkowie odnalazła go. Po raz kolejny wykonała swoje zadanie
Czwartek 27 czerwca, godzina 18. Drzwi do garaży remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Strzałkowie w gminie Radomsko otwarte. Michał, Marcin, Tomasz i Sławek robią porządek. A właściwie przepak, żeby pokazać mi, jakim dysponują sprzętem.
Do wozu strażackiego przypięty telewizor. To na nim jedna osoba z sekcji, która stanowi drugą parę oczu pilota, obserwuje to, co widzi dron.
Obok stolik, a na nim drony. Ten największy, wart jakieś 70 tys. zł, robi duży hałas. Za to może przenieść nawet do kilograma. Wyposażony w silny reflektor, głośnik i oczywiście najważniejsze - kamerę termowizyjną. To dzięki niej pilot jest w stanie dostrze......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 41% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze