- Sąsiad postawił swój płot tak, że nie da się tam np. wyciąć chwastów - mówi pan Jan. I pokazuje siatkę, a zaraz za nią betonowe płyty. Powiatowy inspektor odpowiada, że każdy ma prawo postawić na swojej działce płot koło płotu, takie przepisy
Pan Jan mieszka w spokojnej części Radomska. To dzielnica domów jednorodzinnych. Powstawały w latach 80., są charakterystyczne, dwupiętrowe, tak zwane kostki. Tak wtedy budowano. Rodziny były wielodzietne, na piętrze miała mieszkać córka z mężem albo syn z żoną. Ale córka albo syn wyjechali na studia, do miasta nie wrócili, albo po ślubie zamieszkali w parterowym domu na drugim końcu miasta.
W piątek 27 kwietnia w południe nie ma tu prawie żadnego ruchu. Na ulicy stoi jeden samochód, reszta zaparkowana na podwórkach albo w garażach. Świeci słońce, ale na podwórkach, gdzie już widać równo skoszoną trawę, raczej pusto. Pan Jan pokazuje ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 66% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomijajac wzgledy estetyczne, Pan Jan mowi ze ekologia jest wazna, a chwile wczesniej chcial wycinac wolnorosnace rosliny. Pora na posadzenie dziko rosnących bluszczy na tym plocie.
Pomijajac wzgledy estetyczne, Pan Jan mowi ze ekologia jest wazna, a chwile wczesniej chcial wycinac wolnorosnace rosliny. Pora na posadzenie dziko rosnących bluszczy na tym plocie.