Ta gazeta bywała w przeszłości używana do szczucia na konkretne grupy społeczne. Tak było na przykład z protestem pracowników MOPS. Nawet niektórzy radni Platformy uważają to za patologię, ale boją się o tym głośno mówić - o tym, jak samorządowe gazety wpływają na lokalną społeczność, rozmawiamy z Kosmą Nykielem, prezesem stowarzyszenia Łódź Cała Naprzód i radnym Rady Miejskiej w Łodzi
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Mam przed oczami stronę Łódź.pl. Informacje o remontach, wywiady, galerie zdjęć, nawet parę artykułów historycznych - na pierwszy rzut oka wygląda jak niezbyt ambitny portal lokalnej gazety. A jednak to samorządówka wydawana przez magistrat.
KOSMA NYKIEL: - Urząd miasta by się z panem nie zgodził.
Że mało ambitny?
- Pewnie też. Ale przede wszystkim, że wydawany przez magistrat.
Hm?
- Formalnie rzecz biorąc wydawcą portalu i gazety jest Biblioteka Miejska w Łodzi.
Nie rozumiem. Biblioteka nie ma nic wspólnego z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze