Mąż dyrektorki Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie dostał właśnie pracę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Nasi czytelnicy mówią: - Nikt przypadkowy nie dostałby takiej pracy.
Janusz Kucharski
jk@radomszczanska.pl
Telefon:
- Sprawdźcie, gdzie pracę dostał mąż szefowej PCPR. Tyle się mówi o tym, że samorząd dba o dobro mieszkańców. G… prawda, dba o siebie. Nikt z ulicy, nikt przypadkowy, spoza tej naszej lokalnej polityki, na tę pracę nie miał szans. Młodzi słyszą, że muszą zdobywać doświadczenie. Tylko gdzie mają je zdobyć, skoro im zostaje praca w strefie? Mogą mieć skończone studia i dyplomy, ale bez znajomości w tym mieście nie mają szans nawet żeby wystartować. Praca jest dla swoich. To oburzające.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze