Reklama

Samochody na talony [Wspomnienia z PRL-u. Jakub Bareła]

W sklepach były pustki, na święta kilka plasterków szynki na głowę, tak samo z cytrusami, były dostępne tylko przed świętami. O bananach nawet nie było mowy. 

 

JAKUB BAREŁA: Jak wyglądało codzienne życie w czasach PRL-u? 

DZIADEK: - Podobnie jak teraz, tylko było weselej. Było gorzej, ciężej, nie było tyle towaru. Począwszy oad pieczywa, aż po odzież. Nie tak jak teraz, że dostajesz oczopląsu co kupić. Ludzie byli biedniejsi, każdy miał prace, mimo że zakładów było mniej, lecz były państwowe. Milicja obywatelska szukała tych co nie pracowali i brali ich do pośredniaka (dzisiaj urzędu pracy). W sklepach były pustki, na święta kilka plasterków szynki na głowę, tak samo z cytrusami, które były dostępne tylko przed świętami. O bananach nawet nie było mowy. By......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 75% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/08/2024 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości