Reklama

Rzuć wszystko i jedź w Bieszczady. Na rowerze. Z Michałem Ludwiczakiem

Ruszają jutro. Na profilu Facebookowym do tej wyprawy namawiali tak: rzuć wszystko i jedź z nami w Bieszczady.

Na rowerze, bo to właśnie rowerowa wyprawa, która potrwa sześć dni. Wśród uczestników Michał Ludwiczak z Koźniewic, który po potrąceniu przez samochód do sprawności dochodzi właśnie poprzez jazdę na trójkołowym, specjalnym rowerze. Wraz z Jarkiem Brzozowskim zaplanowali, przygotowali i odbyli już kilka poważnych podróży, o których głośno było w całym kraju, oczywiście za pomocą siły własnych mięśni. W towarzystwie innych pasjonatów.

Reklama

A teraz plan znów rozpisany, co do kilometra, godziny i średniej prędkości na trasie. Finał na Tarnicy. Start w sobotę 22 sierpnia w Kamieńsku o godz. 8 rano. Meta pierwszego etapu w Kamieńsku po 104 kilometrach.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości