Reklama

Andrzej Kuliś, mieszkaniec Stobiecka: Nie oczekujemy od władzy złotych klamek, tylko minimum standardu [Rozmowa]

Ludzie ze Stobiecka jadą do centrum, widzą, że wyremontowane. Jadą przez Kowalowiec - kilkadziesiąt nowych nakładek. Miasto tak bogate, że kładzie asfalt na asfalt. Jadą dalej, tam inwestycja na Gliniankach. Jak widzą w jak nierówny sposób po mieście rozkładane są pieniądze, to im się nóż w kieszeni otwiera - mówi Andrzej Kuliś, mieszkaniec Stobiecka Miejskiego

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jest pan radomszczaninem?

ANDRZEJ KULIŚ: - Od urodzenia mieszkam w Radomsku w dzielnicy Stobiecko Miejskie. Dziś dosłownie kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie się wychowywałem.

Dlaczego pan się zgłosił do uczestnictwa w debacie nad raportem o stanie miasta na czerwcowej sesji?

- Bo jestem zdeterminowany. Moja żona i dzieci o mały włos nie zostały rozjechane przez ciężarówkę na ulicy Brzeźnickiej. Widziałem to na własne oczy. Nie możemy dłużej tolerować tego, co się dzieje na tej ulicy.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ST 2023-07-13 14:41:46

    Bardzo dobrze, że się Pan zaangażował. Wszędzie jest potrzebne zainteresowanie nowych ludzi. Wybory już na wiosnę. Czas na zmiany. Radnych i Prezydenta !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości