Czy jestem dumny z Radomska? Wbrew pozorom to bardzo trudne pytanie. Bo czy można być dumnym z miasta? Czy duma to bardziej uczucie zarezerwowane dla postaci i dokonań?
Artur Szponder
(Czy jestem dumny z Radomska? Zapraszamy do dyskusji. Mamy powody do radości czy wstydu? A może nasze miasto jest nam obojętne? Skąd brać inspirację, jak promować i co? A może najpierw naprawić, co naprawy wymaga? Porozmawiajmy. Bo jeśli nam, mieszkańcom, nie zależy, to komu? Zapraszamy Czytelników na łamy. Każdego wysłuchamy, każdy tekst wydrukujemy. Piszcie do nas: gazeta@radomszczanska.)
Niewątpliwie z naszym miastem związane na przestrzeni wieków były tysiące osób (choćby Sankowski, bracia Różewiczowie, Osterloff) i wydarzeń (np. zjazdy szlacheckie, ruch oporu w Banditenstadt, rewolucja przemysłowa......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze